"Wypłakałem wszystkie moje łzy" - czyli na interpretację tekstu utworu znów nadszedł czas.

20:24

Tak jak zapowiadałam w poprzednim wpisie, dzisiaj chciałabym znów przenieść się w świat muzyki i spróbować swoich sił w kolejnej interpretacji tekstu pewnego utworu. Myślę, że sporo osób go zna, chociażby z tego powodu, iż usłyszeć go można w stacjach radiowych. Muszę przyznać, że od razu mi się spodobał, pewnie dlatego, że pasuje do mojej wrażliwości. Całość: tekst, wykonanie (czytaj: głos wokalisty), sama melodia, to wszystko po prostu tworzy niesamowity klimat utworu, dlatego uwielbiam go sobie od czasu do czasu na nowo odsłuchać i odkrywać co też jest w nim zawarte. Jak to na mnie przystało, sam tekst jest związany z tematem miłości i myślę, że dość prosty do interpretacji... Ale dobrze, rozgaduję się tutaj zbyt dużo, a pora przejść do konkretów. O jaką nutę mi dzisiaj chodzi? Jest to
"Another Love" autorstwa Toma Odell'a. Mam nadzieję, że moja własna próba interpretacji tekstu tego utworu Wam się spodoba, zatem przejdę do pierwszego fragmentu. 

"I wanna take you somewhere so you know I care
But it's so cold and I don't know where
I brought you daffodils in a pretty string
But they won't flower like they did last spring

And I wanna kiss you make you feel alright
I'm just so tired to share my nights
I wanna cry and I wanna love
But all my tears have been used up"

"Chcę zabrać cię gdzieś, abyś wiedziała, że mi zależy
Ale jest mi zimno i nie mam pojęcia, dokąd
Przyniosłem ci bukiet żonkili ze śliczną wstążką 
Ale nie zakwitną tak, jak to było ostatniej wiosny

I pragnę cię pocałować, sprawić byś czuła się dobrze
Ale jestem zbyt zmęczony, by dzielić się nocami
Chcę płakać i pragnę kochać
Ale wypłakałem wszystkie moje łzy"


W powyższym cytacie od razu widać, że mamy do czynienia z osobą, która pragnie na nowo się zakochać. Czuje, że poznała kogoś bądź chce to zrobić i wszystko co mówi można traktować jako wyobrażenie: co by było gdyby i wtedy autor odpowiada sam sobie, że: "chcę zabrać cię gdzieś..." i tak dalej. Jednak osobiście przystanę przy tej wersji, że jednak w rzeczywistości ten człowiek zawiązał nową znajomość, dlatego rozważa też co dalej ma z nią zrobić. Mówi, że chciałby zabrać swoją ukochaną gdziekolwiek, ponieważ wie, że dzięki temu zrobiłby poważniejszy krok, czyli pokazał, iż naprawdę mu zależy. Jednak chwilę później wątpi w swój pomysł stwierdzając, że i tak nie ma pojęcia dokąd mógłby się wraz z tą drugą osobą udać. Następnie możemy przeczytać (albo też posłuchać), że osoba mówiąca w tym tekście, cokolwiek najpierw pragnie zrobić, nie ujdzie chwila, a wydaje jej się, że te pomysły nie mają sensu. Żonkile nie zakwitną tak jak kiedyś, pocałunek niczego nie zmieni, a nawet w końcu autor uważa, że jest zbyt zmęczony by na nowo móc pokochać. Idealnie widać to w ostatnich dwóch wersach, gdzie mówi: "chcę płakać i pragnę kochać, ale wypłakałem wszystkie moje łzy." Tutaj widać, że osoba mówiąca kiedyś była naprawdę zakochana, lecz miłość ta skończyła się nieszczęśliwie, stąd mimo iż pragnie na nowo odnaleźć to uczucie z kimkolwiek innym, wydaje mu się, że nigdy tego nie zrobi, bo wszystkie emocje ulotniły się wraz ze łzami, jakie wypłakał będąc zranionym. Już od pierwszych wersów wiedziałam, że ten utwór będzie taki "mój". Zresztą - kto z nas nigdy nie kochał prawdziwie? Czasami wydaje się, że jeśli poznamy kogoś wyjątkowego i naprawdę się zakochamy, to uczucie mogłoby trwać bez końca... Lecz gdy przyjdzie chwila zwątpienia i wszystko legnie w gruzach, my, ludzie, nie zawsze potrafimy łatwo się z tego pozbierać. Mamy wrażenie, że kogokolwiek byśmy nie poznali, jakkolwiek nie próbowalibyśmy sobie na nowo ułożyć życia, to gdzieś w środku będzie się tlił mały płomyk nadziei, że ta poprzednia osoba wróci i wszystko będzie dobrze... Tak, jakbyśmy wtedy wierzyli, że ona była nam naprawdę przeznaczona i to uczucie nie zgaśnie - może w jakiś sposób je zagłuszymy w głębi własnego serca, albo nawet lepiej - umysłu, próbując schować wszelkie wspomnienia, lecz ono zostanie na zawsze, choćby miało palić się ledwie widocznym płomieniem...

"On another love, another love
All my tears have been used up
On another love, another love
All my tears have been used up
On another love, another love
All my tears have been used up"

"Podczas innej miłości, innej miłości
Wypłakałem wszystkie moje łzy
Podczas innej miłości, innej miłości
Wypłakałem wszystkie moje łzy
Podczas innej miłości, innej miłości
Wypłakałem wszystkie moje łzy"


Refren to, jak widać wyżej, powtarzany trzykrotnie ten sam tekst: "podczas innej miłości, innej miłości, wypłakałem wszystkie moje łzy", który stanowi jakby kontynuację pierwszych fragmentów, gdzie było widoczne, że ta osoba chce na nowo kochać, lecz jeszcze nie potrafi, gdyż ta inna miłość, prawdziwa dla tego człowieka, jeszcze nie wygasła i jednocześnie przez nią wypłakał wszystkie łzy. Te słowa mogą także pokazywać, że nie ma już siły się angażować, ponieważ jego zaufanie zostało nadszarpnięte. Powtarza ciągle, że wypłakał wszystkie łzy, by podkreślić, iż nie ma ich więcej aby ponownie doświadczyć rozczarowania. Wie, że wtedy tego wewnętrznego bólu, tęsknoty, złamanych nadziei, nie pozbyłby się dzięki emocjom - gdyż ich już nie ma. Została jedynie pustka i nawet łzy nie mogą już płynąć.

"And if somebody hurts you, I wanna fight
But my hands been broken one too many times
So I'll use your voice I'll be so fucking rude
Words they always win, but I know I'll lose

And I'd sing a song, that's be just ours
But I sang them all to another heart
And I wanna cry I wanna learn to love
But all my tears have been used up"

"A jeśli ktoś cię skrzywdzi, zechcę walczyć
Lecz moje ręce były połamane o jeden raz za dużo
Więc użyję głosu, będę cholernie nieprzyjemny,
Słowa zawsze zwyciężają, lecz wiem, że i tak przegram

I zaśpiewałbym piosenkę, która byłaby tylko nasza
Lecz wyśpiewałem je wszystkie dla innego serca
I chcę płakać, pragnę nauczyć się kochać
Ale wypłakałem wszystkie moje łzy"


W drugiej zwrotce nadal widać to jakby rozdarcie wewnętrzne autora, gdyż ciągle mówi coś, jakby chciał zaryzykować i spróbować na nowo kogoś pokochać - być może kobietę jaką poznał i która to czeka na jakikolwiek znak od niego, który pokazałby, że mu zależy. Jednak znowu każde wypowiedziane zdanie neguje, będąc przekonanym, że to i tak bez znaczenia i na pewno sobie nie poradzi. Najpierw - chce walczyć jeśli ktoś skrzywdziłby wybrankę jego serca, lecz zaraz później twierdzi, iż jego ręce były połamane już zbyt wiele razy (albo nawet i więcej niż to możliwe). Tym samym widać jak bardzo przeżył rozstanie i prawdopodobnie to on został zraniony, dlatego tak ciężko jest się mu pozbierać. Z kolei następnie twierdzi, że skoro nie ma siły w swoich rękach, użyje słów, lecz chwilę później od razu widzi przegraną - nawet bez próbowania skazuje siebie na porażkę. Podoba mi się osobiście tutaj cytat, że "słowa zawsze zwyciężają" - czy sama się z tym zgadzam? Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia, ale myślę, że jednak to częściej słowa potrafią naprawdę wywierać na kimś wrażenie, sprawiać, że ktoś w końcu się zmieni, czy zrozumie błędy jakie popełniał... Jednocześnie słowa nie zawsze zwyciężają w pozytywny sposób, niestety, bo potrafią ranić... Mimo wszystko - mają dużą wartość, zdecydowanie, i mogą wpływać na wiele rzeczy. Ale to tak zbaczając z tematu, natomiast wracając do interpretacji, dalej widzimy, że zaśpiewałby także dla swojej ukochanej,  lecz nie potrafi już znaleźć piosenki, która byłaby tylko ich, gdyż mówi, że: "wyśpiewałem je wszystkie dla innego serca". Tak, jakby uważał, że nie znajdzie już takich słów, które mogłyby pasować do innej miłości niż tej, jaka przeminęła. Ostatnie wersy podobnie jak w pierwszym fragmencie: chce kochać, albo nawet nauczyć się tego na nowo, ale uważa, że nie potrafi, bo te łzy zostały wypłakane, tym samym wszelkie uczucia i emocje odeszły, zostawiając obojętność.

"I wanna sing a song, that'd be just ours
But I sang them all to another heart
And I wanna cry I wanna fall in love
But all my tears have been used up"

"Chcę zaśpiewać piosenkę, która byłaby tylko nasza
Lecz wyśpiewałem je wszystkie dla innego serca
I chcę płakać, pragnę się zakochać
Ale wypłakałem wszystkie moje łzy"

Ostatni fragment to można by rzec, że powtórzenie słów z drugiej zwrotki, jednak z dwoma, niby małymi, ale jednak, różnicami. Najpierw autor uważa, że "zaśpiewałbym piosenkę", tutaj: "chcę zaśpiewać", czyli jakby początkowo mamy jedynie przypuszczenie, następnie jednak już decyduje się na to, chce to zrobić, ale oczywiście podobnie jak wyżej - znowu uważa, że wyśpiewał je wszystkie dla kogoś innego... Druga różnica, to fakt, że najpierw mówi, iż chciałby nauczyć się kochać, tak jakby zapomniał co to znaczy i musi spróbować na nowo, a tu z kolei już pragnie się zakochać, czyli robi krok do przodu - wykazuje chęci by na nowo otworzyć dla kogoś swoje zranione serce. Mimo wszystko, ostatecznie zdanie "ale wypłakałem wszystkie moje łzy" zwycięża, po czym następuje interpretowany już refren, który utwierdza tą osobę w przekonaniu, że ponowna miłość chyba nie ma sensu...

To wszystko na dzisiaj. Mam nadzieję, że powyższa interpretacja tekstu tego niezwykłego utworu (bo naprawdę ma coś w sobie), Wam się spodobała. Wiadomo - miłość to dość powszechny temat, biorę się często za próbę "czytania" właśnie takich utworów, ale jakoś do mnie trafiają. Może dlatego, że też mam wrażenie iż wypłakałam wszystkie łzy dla "innej miłości"? Nie, pewnie tak nie jest, ale wiem co to znaczy nadszarpnięte zaufanie, czuję podobnie jak autor - z jednej strony chcę, a z drugiej jestem rozdarta, czy np. ta bądź inna znajomość miałaby jakikolwiek sens i tak dalej. Ale nie o mnie miało być, a o "Another Love". Tak więc, jak już podkreśliłam, mam nadzieję, że moja interpretacja była choć trochę trafna. Tak naprawdę piszę po prostu to, co czuję słuchając danego utworu, czytając jego tekst, nie wiedząc czy to, jak to się mówi "poeta miał na myśli", ale chcąc jakby przenieść Was do świata mojej wyobraźni i wrażliwości muzycznej... Niedługo znów postaram się coś tutaj napisać, właściwie z każdym dniem mam coraz większą motywację do pisania, dlatego jeśli znajdzie się wolna chwila, to włączam laptop, blog i tak właśnie powstają te wszystkie wpisy. Jeszcze tradycyjnie, poniżej wstawiam utwór "Another Love", życząc Wam miłego słuchania. Trzymajcie się! 



Tekst i tłumaczenie znalezione: tutaj.

Spodobało się? Zerknij na to:

2 komentarze

  1. Bardzo mi się ta interpretacja podoba. Niky nie w moim guście, ja takich rzeczy nie lubię, a jednak podoba mi się :) a wszystko przez odpowiednią interpretację.

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie dzisiaj będzie o muzyce, która znacznie odbiega od tej piosenki

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie napisane! Bardzo swobodnie i ładnie posługujesz się słowem oraz interpretujesz! :)

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy