Kolejna podróż przez tekst utworu świetnego artysty, czyli o "Cannonball" parę słów.

00:21

Tak sobie pomyślałam, pisząc ostatnią recenzję, że następny wpis poświęcę na własną próbę interpretacji tekstu utworu jaki towarzyszył mi właśnie wtedy, gdy chciałam zachęcić Was do przeczytania książki "Dla ciebie wszystko". Już kiedyś interpretowałam tekst innego utworu tego samego wykonawcy, a mam do jego głosu chyba słabość, dlatego dzisiaj zajmę się "Cannonball" - Damien'a Rice'a. Gdybym mogła określić o czym, według mnie, jest ten utwór, to użyłabym zaledwie paru słów: tęsknota, wspomnienia, niepewność, miłość... Dlatego też postaram się jak najlepiej zinterpretować tekst tej nutki, gdyż ją uwielbiam, stanowi idealne tło, kiedy spędzam wolny wieczór z pisaniem, po prostu ma w sobie coś, co mnie osobiście do niej przyciąga na tyle, że mogę cały czas wciskać "replay" aż do momentu gdy naprawdę muszę zająć się czymś innym. To tak drogą wstępu, zatem pora przejść do pierwszych fragmentów.

"There's still a little bit of your taste - in my mouth
There's still a little bit of you laced - with my doubt
It's still a little hard to say what's going on
There's still a little bit of your ghost - your witness
There's still a little bit of your face - I haven't kissed
You step a little closer each day
And I can't say what's going on"

"Wciąż jeszcze odrobina twojego smaku w moich ustach
Wciąż jeszcze odrobina ciebie, przetkana moimi wątpliwościami
Wciąż jest trochę trudno stwierdzić, co się teraz dzieje
Wciąż jest jeszcze odrobina twojego ducha - twój świadek
Wciąż jest jeden mały fragment twojej twarzy, którego jeszcze nie pocałowałem
Podchodzisz odrobinę bliżej każdego dnia
I nie potrafię stwierdzić co się teraz dzieje"


W pierwszej zwrotce tej piosenki, osoba mówiąca, często używa słowa "wciąż" tym samym podkreślając, że dana rzecz, bądź sytuacja nawet jeśli wydarzyła się w przeszłości to jest ciągle obecna i przywołuje wspomnienia. Nie można do końca stwierdzić, czy ten człowiek przeżył rozstanie i ono sprawiło, że nadal pamięta wszystko związane z kimś, w kim się zakochał: smak ust, twarz, gdzie dokładnie wie, której jeszcze jej części nie udało mu się pocałować, czy też jest na drodze, która zmierza ku czemuś większemu, jednak przetkana jest mnóstwem wątpliwości... Jednak chyba bardziej kierowałabym się ku tej drugiej interpretacji, że pomiędzy dwójką osób powstała jakaś więź, lecz autor tekstu nie jest pewny czy cokolwiek z tego wyniknie ("wciąż jest trochę trudno stwierdzić, co się teraz dzieje). Zdaje sobie sprawę, że obiekt westchnień z każdym dniem jest coraz bliżej, sprawiając, że to uczucie staje się silniejsze, lecz towarzyszy temu niepewność, o czym świadczy zacytowany w nawiasie fragment. Mimo wszystko osoba mówiąca odczuwa tęsknotę za swoją miłością, jak i pamięta wszystko, co z nią związane.

"Stones taught me to fly
Love taught me to lie
Life taught me to die
So it's not hard to fall
When you float like a cannonball"

"Kamienie nauczyły mnie latać
Miłość nauczyła mnie kłamać
Życie nauczyło mnie umierać
Więc upaść nie jest trudno
Gdy unosisz się jak armatnia kula"

Przechodząc do refrenu, można stwierdzić, że osoba mówiąca ma poniekąd doświadczenie życiowe, bowiem mówiąc: "kamienie nauczyły mnie latać" stwierdza tym samym, iż wszystkie gorzkie wspomnienia, negatywne sytuacje, tylko umocniły jej charakter, można to porównać do tzw. "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni." Autor uważa, że miłość nauczyła go kłamać. Dlaczego? Być może został kiedyś zraniony poprzez kłamstwa osoby, w której się zakochał. Kolejny wers jest podobny do pierwszego: wszystkie złe sprawy, błędy, jakie ten człowiek popełnił, samo "życie" w pełnym tego słowa znaczeniu, w jakiś sposób nauczyło go umierać, czyli umocniło go, jednak w tym sensie, że nie boi się tego, co może nastąpić, nawet jeśli jest to tragiczne (jak np. śmierć). Ostatnie dwa wersy podkreślają dość typową prawdę, bowiem nie trudno jest upadać, w końcu jesteśmy tylko ludźmi, a nikt z nas nie jest na tyle doświadczony we wszystkim, by być nieomylnym. Dlatego to normalne, że popełniamy błędy... Natomiast druga część tego zdania może pokazywać, że "upaść nie jest trudno" gdy próbujemy robić wszystko szybko, dobitnie (w końcu kula armatnia potrafi wywołać sporo zamieszania).

"There's still a little bit of your song - in my ear
There's still a little bit of your words - I long to hear
You step a little closer to me
So close that I can't see what's going on"

"Wciąż jeszcze odrobina twojej piosenki w moim uchu
Wciąż jeszcze odrobina twoich słów, które pragnę usłyszeć
Podchodzisz do mnie odrobinę bliżej
Tak blisko, że nie widzę, co się teraz dzieje"

Kolejny fragment jakby umacnia w przekonaniu, że osoba mówiąca wciąż jest niepewna tego, do czego zmierza dana znajomość, ale widać, że to uczucie rośnie, a tęsknota nadal się pojawia: za piosenką wspólnie słuchaną, ale należącą do "niej/niego", za słowami pochodzącymi z ust tej osoby, jakie jeszcze chciałoby się usłyszeć (być może sprawiające, że cała sytuacja nie opierałaby się jedynie na domysłach a byłaby już dla obu stron jasna). Na nowo podkreślone jest, że "podchodzisz do mnie odrobinę bliżej", tak, jakby z każdym spotkaniem, wszystko zmierzało ku jakiemuś określonemu kierunkowi, jednak małymi kroczkami, co z kolei sprawia, że "nie widzę, co się teraz dzieje".

"Stones taught me to fly
Love taught me to cry
So come on, courage
teach me to be shy
'Cause it's not to hard to fall
and I don't want to scare her
It's not hard to fall
and I don't wanna lose
It's not hard to grow, 
when you know that you don't know"

"Kamienie nauczyły mnie latać
Miłość nauczyła mnie płakać
Więc przybądź, odwago,
Naucz mnie być nieśmiałym
Bo upaść nie jest trudno,
A ja nie chcę jej przestraszyć
Nie jest trudno upaść,
A ja nie chcę przegrać
Nie jest trudno dorosnąć.
Gdy wiesz, że po prostu nie wiesz"

W ostatnim już fragmencie tego cudownego utworu, osoba mówiąca znów powtarza, że "kamienie nauczyły mnie latać", po czym jednak wers związany z miłością nieco różni się od tego w refrenie, gdyż tym razem "miłość nauczyła mnie płakać", co może wskazywać, że autor tekstu został kiedyś zraniony i tym samym wie, że to uczucie nie zawsze przynosi ze sobą entuzjazm i pozytywne chwile, ale także takie, które sprawiają, iż wiemy wtedy, co znaczą uczucia: żalu, smutku, jak i tęsknoty, ale tej, w jakiej to zdajemy sobie sprawę, że nic już nie powróci. Następnie prosi odwagę by pomogła mu być nieśmiałym, gdyż nie chce upaść, nie tym razem przed osobą, w której naprawdę się zakochał, jak i podkreśla, że "nie chcę jej przestraszyć". Tak samo wie, że jeśli upadnie, to może przegrać walkę o swoje szczęście, więc ta odwaga jest mu naprawdę potrzebna. Ostatnie dwa wersy pokazują, że według autora, nie jest trudno dorosnąć, czyli stać się człowiekiem poważnym pod względem emocjonalnym takim, który wie, czego chce od życia, czy też po prostu posiada inne cechy wskazujące na tą dorosłość, lecz podkreśla, że jest to możliwe tylko wtedy "gdy wiesz, że po prostu nie wiesz" (ten fragment nieco zbija mnie z tropu, ale myślę, że sugeruje coś na zasadzie, że gdy mamy świadomość, iż niczego do końca nie jesteśmy pewni, bądź nie mamy pojęcia o niektórych rzeczach, gdyż jakoś nas omijają, to łatwiej jest nam iść przez życie, nie zadręczając się wszystkim wokół). 

Mam nadzieję, że powyższa interpretacja w miarę mi się udała i sprawi, że spędzicie wieczór słuchając właśnie tego utworu, podczas to którego można tworzyć w swojej głowie tysiące obrazów o kimkolwiek bądź czymkolwiek się chce... Ogólnie polecam zagłębić się w twórczość tego artysty, gdyż ma w sobie sporo wrażliwości, sprawiając, że chce się słuchać dalej i dalej. Kończąc, tradycyjnie, wstawiam powyżej interpretowany utwór, tym samym zapraszając do słuchania i mając nadzieję, że niedługo znów uda mi się coś tutaj napisać. Trzymajcie się!



Tekst i tłumaczenie znalezione: tutaj.

Spodobało się? Zerknij na to:

1 komentarze

  1. czytam i czytam, bardzo inspirujący blog! <3 miło, że tu trafiłam

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Ostatnie wpisy