Matematyczny umysł z artystyczną duszą. Matematyk z wykształcenia, aktualnie pracownik jednej z krakowskich korporacji, a z zamiłowania niespełniona pisarka i zakręcona książkoholiczka.

sobota, 23 września 2017

Na miłość nigdy nie jest za późno - recenzja książki "Szczypta miłości"

"To jest właśnie życie, prawda? Przychodzimy na świat i umieramy, a pomiędzy dostaje nam się krótka chwila, którą trzeba najlepiej wykorzystać, bo nic więcej nie będzie... " 

Autor: Amanda Prowse
Tytuł: Szczypta miłości
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 384
Ocena: 6/6

      Ostatnim czasem do moich rąk wpadały różne książki - czy to literatura faktu, czy też biografia Haruki Murakamiego, czy jakaś młodzieżówka... Aż nagle zapragnęłam sięgnąć po coś, co lubię najbardziej, czyli powieść obyczajową okraszoną historią miłosną i to nie taką, jak to czasami bywa w lekkich romansach, gdzie to uczucie jawi się jako zbyt banalne, a taką, która zapadnie w pamięci i pokaże, jak wygląda prawdziwa, dojrzała miłość. Dokładnie taką, a nie inną opowieść zaserwowała mi autorka książki "Szczypta miłości" - Amanda Prowse. Jestem absolutnie urzeczona tą książką i to właśnie ona sprawiła, że rosnąca we mnie od jakiegoś czasu nieuzasadniona niechęć do czytania, na jakiś moment po prostu zniknęła.
     Główna bohaterka tej książki - Pru Plum - to właścicielka słynnej piekarni Mayfair w Londynie. Wraz ze swoją kuzynką Milly od lat prowadzi biznes, jaki znany jest przez każdego mieszkańca tamtejszego miejsca, przyciągając klientów wspaniałymi wypiekami - chlebem, bułeczkami, ciasteczkami, tortami i wieloma innymi, kuszącymi pysznościami. Wszyscy postrzegają ją jako kobietę sukcesu i niemal nikt nie wie, że ta dama ma sześćdziesiąt sześć lat. Jednak sama Pru kryje w sobie mnóstwo sekretów, szczególnie tych, jakie dotyczą jej przeszłości. Kiedy więc przypadkiem poznaje Christophera, do którego serce zaczyna jej mocniej bić, postanawia, że zrobi wszystko, byle go nie stracić. Jak zatem potoczą się jej losy? Czy jej dawne życie wyjdzie na jaw? Jakich czynów się dopuściła? Czy jej relacja z Chrisem będzie miała szansę istnieć? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie sięgając po książkę "Szczypta miłości".  
     Tak, jak już wspomniałam, jestem całkowicie urzeczona historią zawartą na kartach tej książki. Kiedy po nią sięgałam, nie spodziewałam się, że tak bardzo mnie do siebie przyciągnie i sprawi, że nie będę mogła się od niej oderwać. Po pierwsze, już sam styl, jakim posługuje się autorka, jest niezwykle lekki w odbiorze, a jednocześnie dobiera ona słowa wprost idealnie - nie są to banalne zdania czy równie zbyt proste dialogi, a niejednokrotnie to fragmenty, które skłaniają do przemyśleń. Co więcej, autorka wspaniale tworzy wszelkie opisy - osób, miejsc czy też tych doskonałych wypieków, przez co podczas czytania czułam się tak, jakbym sama znajdowała się w tym niezwykłym miejscu pachnącym świeżo wypiekanym chlebem czy też aromatycznymi ciastami. Stąd też z przyjemnością śledziłam losy bohaterów i chociaż całość czytało mi się szybko, to wręcz nie chciałam rozstawać się z tą książką. 
     Przede wszystkim jednak spodobał mi się sam pomysł na historię, który pokazuje, że na prawdziwą miłość nigdy nie jest za późno. Bez względu na to, jak toczyło się nasze życie, nigdy nie wiadomo co nas spotka, a kiedy już to się wydarzy, może okazać się, że warto robić wszystko, by dana relacja się nie rozsypała. Autorka ukazuje, że czasami ludzie, których życie niejednokrotnie doświadczało, gdy nagle spotykają miłość, traktują ją już dojrzalej i bardziej delikatnie wiedząc, że tak naprawdę to od nich samych zależy czy resztę życia spędzą w samotności czy pozwolą sobie na to, by ponownie poczuć się młodym i zakochanym. Stąd też uczucie, jakie stopniowo odkrywali w sobie bohaterowie, było wręcz rozczulające i pokazywało, że na prawdziwą miłość nigdy nie jest za późno, a wiek to jedynie bariera, jaką sami tworzymy sobie w głowie. 
     Co więcej, ta książka dotyka też kilku innych, ciekawych problemów. Przede wszystkim pokazuje, że życie często daje w kość i nie zawsze to, co widzimy, jest takim, jakim wydaje się być. Ukazuje, że ludzie, których kochamy, też są w stanie kłamać i nas oszukiwać, chociaż czasami ciężko jest nam pojąć dlaczego tak się dzieje. Ta książka uświadamia także, że w dobie gorszych chwil, ludzie dokonują czasami wyborów, jakich żałują i jakie często chcieliby zmienić, chociaż wiedzą, że to niemożliwe. To także historia o sile miłości i o tym, że musi ona niejednokrotnie stawiać czoła ciężkim sytuacjom i dopiero wtedy okazuje się, czy była na tyle silna, by je przezwyciężyć. 
     Dlatego też ta książka sprawiła, że niezwykle miło spędziłam przy niej czas i chociaż od dłuższego okresu momentami czytanie napawa mnie nieuzasadnioną niechęcią, tak tym razem powróciła mi wiara w to, że jednak wciąż czytam, bo po prostu lubię to robić i jest to moją pasją. Ta książka na chwilę oderwała mnie od szarej rzeczywistości i przeniosła do całkowicie innego świata zakłócając to poczucie "czytelniczej niechęci". 
      Bohaterowie natomiast zostali wykreowani niezwykle ciekawie. Każda kreacja została stworzona z rozmysłem i widać, że autorka naprawdę postarała się przy tworzeniu każdej postaci. W zasadzie do żadnej nie byłam w stanie nie pałać sympatią, bo polubiłam zarówno Pru, jak także jej kuzynkę Milly i niejednokrotnie wybuchałam śmiechem czytając niektóre ich rozmowy. Również Chris zdobył moją sympatię, podobnie jak mnóstwo innych bohaterów, którzy pojawili się w tej książce. Stąd też uważam, że również co do postaci, wprost nie ma się do czego przyczepić. 
     Podsumowując, książka "Szczypta miłości" to niezwykle przyjemna historia, która ukazuje, że na miłość i prawo do własnego szczęścia nigdy nie jest za późno. Osobiście jestem nią zauroczona i polecam każdemu, kto lubi powieści obyczajowe, która obracają się też wokół miłości. 

Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie:
Wydawnictwu Kobiecemu 

7 komentarzy:

  1. Właśnie przeżywam taką "czytelniczą niechęć". Właściwie trwa ona od wakacji, po prostu nie mam na nic ochoty, nawet jeśli książka jest świetna, nie mam po prostu siły jej skończyć. Książki tego wydawnictwa dobrze znam, większość, które czytałam, były naprawdę na dobrym poziomie, dlatego chętnie i tę przeczytam. Ale na pewno nie teraz, muszę się jakoś obudzić z tego transu. Pozdrawiam
    Osobliwe Delirium

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już o tej autorce, ale nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z jej twórczością. Czy czytałaś więcej książek pani Prowse? Na początek polecasz "Szczyptę miłości" czy jakiś inny tytuł?

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam te "czytelnicze blokady"... Mam wyjątkowo słaby miesiąc ostatnio :( Tę książkę może podsunę Mamie, która jest większą zwolenniczką obyczajówek z wątkiem miłosnym niż ja - wiem, ze szukała czegoś takiego ostatnio...
    Pozdrawiam,
    Ewelina z Gry w Bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydawnictwo kobiece, to moim zdaniem jedno z lepszych wydawnictw. Uwielbiam książki z motywem miłości. O Amandzie Prowse nie słyszałam, ale z miłą chęcią poznam jej twórczość. Jej pomysł na historię rzeczywiście jest bardzo interesujący, tym bardziej, że to wszystko o czym pisze, ma wiele wspólnego z naszym życiem. Uwielbiam ciekawe kreacje bohaterów, co jeszcze bardziej zachęca mnie do przeczytania książki.
    Pozdrawiam ciepło! :)
    pateye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. To fantastycznie, że ta książka jest tak wspaniała! Właśnie czekam na kilka książek i właśnie ona jest wśród nich. Już po opisie coś mnie do niej ciągnęło i po Twojej recenzji widzę, że to nie przypadek. Mam nadzieję, że podobnie odbiorę tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za miłosnymi opowieściami, ale może znajdzie się dla niej chwila pewnego smutnego jesiennego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No nie wierzę, która to już dzisiaj książka do dopisania na listę? :( Chyba kartki za moment mi braknie. :D

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz, czy to pochwała czy też uzasadniona krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)

Formularz kontaktowy

Nazwa

Adres e-mail *

Wiadomość *