"I've got a hole in my soul where you use to be..." - czyli interpretacja pięknego utworu.

21:30

     Czasami jeden utwór potrafi sprawić, że wszelkie wcześniejsze plany odchodzą gdzieś dalej, a liczy się jedynie chwila, w której potrzeba napisania czegoś jest silniejsza niż cokolwiek innego. To właśnie przytrafiło się mi, w dniu dzisiejszym, kiedy podesłany przez przyjaciółkę utwór, rozbił mnie doszczętnie. Na bok odeszła zbliżająca się sesja, tona notatek i zadań, jakie czekają bym je rozwiązała. Poczułam, że muszę przenieść na ten blogowy papier setki swoich myśli, które pojawiły się, gdy coraz bardziej wsłuchiwałam się w tekst tego utworu. Dlatego też chciałbym zaprosić Was dzisiaj do przeczytania mojej próby interpretacji tegoż tekstu. Poza tym już dawno nie pojawił się wpis tego typu, gdyż o wiele częściej wrzucam tutaj recenzje bądź jakieś luźne przemyślenia, czy też nowość na blogu – tagi. Stąd, przenieście się wraz ze mną w świat utworu „Hole in my soul” autorstwa zespołu (jednego z moich ulubionych!) Apocalyptica.
“It‘s getting dark and I‘m lost in the woods
I‘d find a way out if I knew where to look
If I could, I‘d rip this page out of my book
confused and misguided, my faith is beside me

„Robi się ciemno, a ja jestem zagubiony w lesie
Znalazłbym wyjście, gdybym wiedział, gdzie szukać
Gdybym mógł, wyrwałbym tę stronę z mojej książki
Zdezorientowany i zagubiony, moja wiara jest ze mną

     Już od pierwszych wersów widać, iż podmiot tekstu to osoba całkowicie zagubiona. Przywołuje tutaj sytuację, gdy robi się coraz ciemniej, a znajduje się on w lesie. Ten wers można odbierać zarówno dosłownie, jak i metaforycznie, skąd druga opcja jest bardziej zbliżona ku mojej interpretacji. Las – miejsce pełne tajemnic, często gęstych zarośli może się tutaj jawić jako splątane myśli oraz uczucia, ciemność – pierwsze skojarzenie wiąże się z czymś negatywnym. To wszystko sprawia, że jest zagubiony, nie wie co robić. Dalej podkreśla, że chce znaleźć jakieś wyjście, ale nie ma pojęcia, gdzie go szukać. Tak, jakby znalazł się w  labiryncie uczuć, z którego nie potrafi się uwolnić. Co więcej, gdyby tyko mógł, najchętniej wyrwałby „tę stronę z mojej książki” – chciałby jakoś pozbyć się fragmentu życia, które odbiera mu radość, a przynosi jedynie zdezorientowanie. Mimo wszystko czuje, że ma w sobie wiarę, być może w to, że w końcu odnajdzie wyjście z tego gąszczu zagubienia.
    Chyba każdy z nas czuł się czasami zagubiony. To uczucie potrafi odebrać wszystko, co w nas najlepsze, zamieniając emocje, jakie w nas są, na te najbardziej negatywne. Tyle razy zdarza się, że znajdujemy się w sytuacji niemalże bez wyjścia: nie wiemy, co zrobić, mamy wrażenie, jakby nie istniało żadne rozwiązanie. Mimo wszystko, najważniejsze to jednak wierzyć, że uda nam się pokonać uczucie zdezorientowania i w końcu wyjść z tego „lasu” pełnego sprzecznych myśli.

“I‘ve got a hole in my soul where you use to be
There‘s a thorn in my heart and it‘s killing me 
I wish I could go back and do it all differently‚
cause now there‘s a hole in my soul where you use to be

„Mam w duszy dziurę w miejscu, gdzie byłaś ty
W moim sercu jest cierń, który mnie zabija
Chciałbym cofnąć czas i zrobić to wszystko inaczej,
Bo teraz w mojej duszy jest dziura w miejscu, gdzie byłaś ty

     Przechodząc do refrenu, kotłuje się już we mnie mnóstwo emocji, jakie towarzyszą podczas słuchania tego cudownego utworu, sprawiając, że powoli zaczynam się rozpadać tak samo, jak osoba mówiąca. Podkreśla ona tutaj, iż ma w duszy dziurę w miejscu, w którym wcześniej znajdował się ktoś niezwykle ważny… Jednak cóż – nic nie trwa wiecznie, wiec widocznie ten człowiek odszedł, pozostawiając jedynie pustkę. Co więcej, w sercu czuje cierń, który go zabija, rozdziera z każdym dniem coraz bardziej. Podmiot tekstu chciałby cofnąć czas, by móc naprawić niektóre sytuacje, jakoś zmienić ich przebieg, bo może wtedy w tej duszy nie byłoby dziury, której nie potrafi już zapełnić.
     Tysiące myśli towarzyszy mi słuchając tego refrenu. Czuję się tak, jakbym znowu miała i ja sama w duszy dziurę, której nie potrafię zapełnić, bo zbyt mocno kogoś kiedyś pokochałam, lecz niestety bez wzajemności… I przez długi czas to miejsce było dopasowane tylko dla tego człowieka. Nikt inny do niego nie pasował, lecz on nie chciał się tam znaleźć… I teraz, słuchając tego utworu myślę sobie – to takie życiowe. Każdy z nas był chociaż raz w życiu zakochany, a kiedy to uczucie odeszło – nic już nie zostało, tylko pustka i cierń, który rozdzierał serce na milion kawałków, jakich nie dało się przez długi czas na nowo posklejać… I chyba każdy chociaż raz w życiu chciał cofnąć czas, lecz to niestety niemożliwe. Dlatego trzeba zapomnieć i iść dalej, z nadzieją, że ta dziura któregoś dnia na nowo się wypełni - tym razem kształtem kogoś innego...

“A fire inside but my bloods turning cold
I‘m walking alone down this desolate road
Yesterday feels like a life time ago
The memories are fading, my dreams are all changing

„Płonie we mnie ogień, ale moja krew się ochładza
Chodzę samotnie tą opuszczoną drogą
Wczoraj wydaje mi się dawnymi czasami
Wspomnienia blakną, wszystkie moje marzenia się zmieniają

     W kolejnym fragmencie, osoba mówiąca podkreśla, że płonie w niej ogień, lecz tak naprawdę krew się ochładza – wydawać by się to mogło paradoksem, lecz to jedynie odczucia podmiotu tekstu. Mówi również, iż chodzi teraz samotnie opuszczoną drogą – nie ma obok siebie kogoś, kogo kochał, został jedynie on i jego tysiące sprzecznych myśli. Czas przestał być dla niego istotny, gdyż wczoraj wydaje się mu czymś dawnym, tak, jakby każdy dzień nagle stawał się zbyt odległy. Podkreśla on także, iż wspomnienia powoli zaczynają blaknąć, a marzenia, jakie miał do tej pory – zmieniają się. Być może powoli, w tej samotności, zaczyna rozumieć, że już nie odzyska kogoś niezwykle dla siebie ważnego, dlatego musi iść dalej, wspomnienia chowając gdzieś na dnie swoich myśli…
    No cóż – czasami bywam samotnikiem i „chodzę samotnie tą opuszczoną drogą”, a wtedy wszystko układam sobie w głowie, każdy błąd, jaki popełniłam, to, co sprawiło, że taka czy inna sytuacja się nie udała i… jest lepiej. Każdy człowiek potrzebuje chwili tylko dla siebie, w której może skupić się na swoich odczuciach, na tym, czego tak naprawdę chce, do czego zmierza. A wtedy, być może i nasze marzenia zaczynają ulegać zmianie, bo jedna chwila odchodzi, by mogła nadejść kolejna, a tylko od nas zależy, jaka ona będzie.

“There‘s a hole in my heart - in my life - in my way
and it‘s filled with regret and all I did, to push you away
If there‘s still a place in your life - in you heart - for me
I would do anything, so don‘t ask me to leave.

„Mam dziurę w sercu - w moim życiu - na mojej drodze
Która jest wypełniona żalem i wszystkim, co zrobiłem, aby cię odepchnąć
Jeśli nadal jest miejsce w twoim życiu - w twoim sercu - dla mnie
Zrobiłbym wszystko, więc nie każ mi odchodzić.

     W kolejnej zwrotce, podmiot tekstu podkreśla, że ma dziurę – nie tylko w duszy – lecz także w sercu, jak i całym swoim życiu. Jednak w tym momencie, nie jest do końca pusta, gdyż wypełniona żalem i wszystkim tym, co zrobił, by odepchnąć od siebie kogoś, kto go pokochał i kogo widocznie sam kochał, gdyż żałuje tego, co zrobił. Prosi tą osobę, że jeśli tylko nadal istnieje choćby maleńkie miejsce w jej sercu, a przede wszystkim w życiu, które przeznaczone byłoby dla niego, to zrobi wszystko, byle tylko nie musiał odejść na zawsze…
     Czasami żałujemy swoich czynów, lecz nie da się cofnąć czasu. Mimo wszystko, często mamy nadzieję, że ktoś nam wybacz, być może da drugą szansę, co niestety nie zawsze się dzieje… Każdy boi angażować się dwukrotnie, bo raz nadszarpnięte zaufanie, boli na tyle, że ciężko znowu kogoś nim obdarzyć. Jednak czasami tak czy siak, usilnie próbujemy odzyskać kogoś dla nas ważnego i wtedy to już tylko od tej osoby zależy, czy nam się to uda.

“I‘ve got a hole in my soul where you use to be
You‘re the thorn in my heart and you‘re killing me
I wish I could go back and do it all differently
I wish that I‘d treated you differently,
cause now there‘s a hole in my soul where you use to be

„Mam w duszy dziurę w miejscu, gdzie byłaś ty
Jesteś cierniem w moim sercu i zabijasz mnie
Chciałbym cofnąć czas i zrobić to wszystko inaczej
Szkoda, że nie traktowałem cię inaczej
Bo teraz w mojej duszy jest dziura w miejscu, gdzie byłaś ty

     Ostatni już fragment, będący można by rzec, że powtórzeniem refrenu, jest jednak warty uwagi chociażby na fakt, iż tutaj podmiot tekstu mówiąc o dziurze w swojej duszy, teraz kieruje wszystkie swoje słowa bezpośrednio do osoby, jaka odeszła… To ona jest cierniem w sercu, który powoli zabija podmiot tekstu. Jednocześnie znowu podkreśla, że chciałby cofnąć czas, szczególnie dlatego, iż żałuje, że nie traktował jej inaczej… A przez swoje zachowanie, utracił kogoś niezwykle bliskiego jego sercu, pozostawiając w duszy jedynie niemożliwą już do zapełnienia, pustkę…
    No cóż – tutaj chyba nie muszę dodawać już nic więcej od siebie, bo zrobiłam to przy okazji refrenu. Jedyne co napiszę, to podkreślę raz jeszcze, iż czasami żałujemy tego, co zrobiliśmy, bądź czego nie uczyniliśmy i choćbyśmy nie wiem jak chcieli to odwrócić, może być za późno. Dlatego starajmy się robić wszystko tak, by ta dziura w naszej duszy, nie musiała powstać.

    To już wszystko jeśli chodzi o dzisiejszy wpis, który pojawił się tutaj pod wpływem impulsu. Sama natomiast wracam do książek, bo nie mogę odkładać tego na później, gdyż zdławią mnie potem wyrzuty sumienia, iż się nie starałam. Natomiast niebawem znów postaram się coś tutaj napisać. Póki co – trzymajcie się i oczywiście przesłuchajcie, niżej wstawiony, cudowny utwór!

Spodobało się? Zerknij na to:

1 komentarze

  1. Gdy zobaczyłam wpis na fb zaczęłam się zastanawiać o jaki utwór chodzi. Jestem pod wrażeniem - zaskoczona zarazem, a z drugiej strony pełna zgodności - że "no tak.. no w sumie tak, przecież ten utwór tak działa, że masz ochotę rzucić wszystko i istnieć tę chwilę tylko dla niego" . a sesja nie zając! dobre kawałki uczą więcej niż egzaminy! ;) z najlepszymi pozdrowieniami ~milva.

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Ostatnie wpisy