,

LBA po raz któryś - czyli znowu kilka faktów o mnie.

11:00

     Już jakiś czas temu otrzymałam nominację do wykonania kolejnego LBA, jednak z powodu natłoku zajęć jakoś wyleciało mi to z głowy. Dzisiaj jednak postanowiłam się Wam o sobie przypomnieć - co byście nie zapomnieli, że pisać tutaj nadal będę, tylko obecnie z nieco mniejszą częstotliwością. Rozważając jaki artykuł dla Was przygotować, nagle mignęła mi myśl, że przecież miałam nominację, jakiej do tej pory nie zrobiłam. Tym samym, chciałabym Was zaprosić na któreś już z rzędu LBA. Tym razem nominowana zostałam przez Autorkę bloga Zaczytana Wiedźma - za co serdecznie dziękuję. Pytania bardzo mi się spodobały, stąd też cieszę się, że w końcu mogę na nie odpowiedzieć. Zapraszam Was zatem serdecznie do przeczytania poniższych punktów.

1. Jak wiemy, książkoholicy cierpią na "książkokupoholizm". Co jest Twoją drugą finansową słabością?

A to dobre pytanie! Przyznam się szczerze, że zdecydowanie cierpię na ten wspominany "książkokupoholizm", chociaż od jakiegoś czasu omijam księgarnie (stacjonarne czy internetowe) szerokim łukiem. Natomiast co do pytania - mam kilka takich innych słabości... Jedną z nich są kubki. Wszelkiego rodzaju. Po prostu w związku z tym, że jestem kawoholiczką, uwielbiam ją pić w jakiś pięknych kubeczkach. Mogę zatem kupić jakiś nowy, po czym kiedy za jakiś czas zobaczę inny, to bez wahania go biorę. Tym samym w domu, jak i studenckim mieszkaniu, mam ich już tak dużo, że wystarczyłoby dla kilku znajomych... :D Chociaż myślę, że obecnie już nie będę ich potrzebować ze względu na to, że przyjaciółka wręczyła mi tak cudny kubek, że już żaden nie jest mi potrzebny do szczęścia. :D Aż się pochwalę, a co!


#perfekcyjnapanichaosu :3
Cudowny, prawda?

2. Słodka przyjemność, której nie możesz się oprzeć to...? 

Czekolada. Najlepiej milka i to nieważne jaka, chociaż wiadomo, że mam swoich faworytów. A poza nią, to kinder country albo bueno - po prostu poezja. No i jeszcze może jakiekolwiek domowe ciasteczka - czy to aromatyczne imbirowe, czy też wspaniałe, miękkie babeczki bananowe z czekoladą czy coś innego... Ach słodkie przyjemności - często są zbyt kuszące. :D

3. Posiadasz futrzastego przyjaciela?

Niestety nie. Może któregoś dnia w końcu będę mieć tego futrzastego przyjaciela - na pewno jeżeli już, to chciałabym mieć psa.

4. Jaką książkę przeczytałabyś jeszcze raz?

Szczerze powiedziawszy obecnie z moim wiecznym zabieganiem i brakiem zbyt dużej ilości wolnego czasu, nie miałoby to miejsca, skoro na półce piętrzą się zaległe stosy - czy to egzemplarzy recenzenckich czy tych własnych książek. Pamiętam, że będąc młodszą, przeczytałam kilkakrotnie serię o Harrym Potterze. Natomiast teraz chętnie sięgnęłabym ponownie po "Maybe someday" Colleen Hoover, a także po cały cykl Cmentarza Zapomnianych Książek Zafona.

5. Jakiego tańca chciałabyś się nauczyć?

Najlepiej to jakiegokolwiek tańczącego w parze... Cóż, osobiście uważam, że nie jestem najlepszą tancerką, chyba, że mam partnera, który świetnie poprowadzi mnie przez parkiet. Poza tym natomiast od zawsze podobała mi się salsa - może kiedyś uda mi się jej nauczyć.

6. Historii, którego z bohaterów, nie chciałabyś przeżyć?

Zastanawiając się nieco dłużej nad odpowiedzią na to pytanie, w zasadzie nic takiego nie przychodzi mi do głowy. Raczej prościej byłoby mi wskazać, które historie chciałabym przeżyć. Może jedynie nie chciałabym wcielić się w te postaci, w moim odczuciu, słabszych książek, jak chociażby głównej bohaterki "Chłopak, który zakradł się do mnie przez okno" bo to byłaby zgroza mieć tak słabą mentalność jak ona. Poza tym na pewno nie chciałabym przeżyć tych wszelkich historii wojennych, które swoją drogą opisywane w książkach, są tak naprawdę przykrą i drastyczną prawdą o tym, co działo się wiele lat temu.

7. Skąd pomysł na taką, a nie inną nazwę bloga? 

Nazwa, a w zasadzie adres (bo w sumie nazwa jako tako od początku wiązała się z chaosem) została zmieniona po dość szybkim czasie od tej pierwotnej i od tamtej pory jest to nieodłącznie "Chaos myśli". Dlaczego? Cóż - mój blog nie jest ani typowo książkowy, ani typowo związany z przemyśleniami. Skupia się zarówno wokół felietonów, książek i ich recenzji, jak także wokół dobrej muzyki czy też próby własnej twórczości. Jest to więc chaos, jaki tworzy się często w mojej głowie i który to postanowiłam przelewać na ten wirtualny papier.

8. Co chciałabyś znaleźć w tym roku pod choinką? 

Szczerze powiedziawszy nie przywiązuję jakiejś wielkiej wagi do prezentów - chodzi mi o to, że sama wolę je nawet robić aniżeli dostawać, chociaż wiadomo, że to drugie też jest super miłe. Chyba chciałabym po prostu, żeby te święta minęły mi w rodzinnej, ciepłej atmosferze, jak to bywało do tej pory. Moim najlepszym prezentem będzie spędzenie czasu z rodziną. Chociaż nie pogardzę jakąś dobrą słodkością pod choinkę i/lub... wymarzoną książką, jaką chcę przeczytać od tamtego roku, czyli "Podaruj mi miłość". ;)

9. Ile osób z Twojego życia wie, że prowadzisz bloga? A może robisz to anonimowo?

Początkowo chciałam być anonimowa. Poważnie. Obawiałam się chyba, że ktoś z mojego grona znajomych stwierdzi, że co ja w ogóle tutaj za głupoty piszę. Ale po jakimś czasie pomyślałam - cholera, to jest moja sprawa, co robię i jak to robię, więc ktoś będzie to hejtował - trudno, a nuż innym się spodoba. Tak więc obecnie sporo osób wie, że prowadzę bloga i też wielu z nich czyta to, co tutaj piszę. Zauważyłam, że najbardziej lubią właśnie przemyślenia, dlatego obecnie mam w planie pisać ich więcej.

10. Literaturę jakiego z autorów pokochałaś najbardziej?

Mogłabym tutaj wymieniać mnóstwo wspaniałych pisarzy. Oczywiście mój Mistrz Słowa - Carlos Ruiz Zafon. Uwielbiam jego książki i pochłaniam je w mgnieniu oka. Poza tym Colleen Hoover podbiła moje serducho jeżeli chodzi o romanse. Lubię też Cecelię Ahern i jej książki, chociaż tutaj nie wszystkie tytuły przemawiają do mnie w tym samym stopniu. Serce skradła mi też Nina George czy Victoria Scott. Natomiast z polskich pisarzy czekam na więcej książek Anny Bednarskiej, której to "Trudny mężczyzna" przypadł mi do gustu, liczę na najnowszą powieść Patrycji Gryciuk, a także Magdalena Witkiewicz ma to "coś" w swoim piórze.

11. Jaką grę planszową możesz polecić innym?

Uwielbiam... monopoly. To jest świetne, a obecnie gram w wersję z piłkarzami, bo akurat mój dużo młodszy brat dostał od Mikołaja (czyli mnie) taką planszówkę. Jest przy tym mega sporo zabawy i śmiechu. Polecam każdemu! Poza tym od zawsze uwielbiałam scrabble i w sekrecie wiem, że pod choinką młody znowu znajdzie planszówkę, dzięki której cała rodzinka będzie się świetnie bawić.

     To już wszystko, jeżeli chodzi o moje odpowiedzi. Natomiast co do pytań i nominacji, tym razem posłużę się pytaniami, jakie już kiedyś stworzyłam, czyli:

1. Jaka książka najbardziej zapadła Ci w pamięci i dlaczego?
2. Co zachęciło Cię do pisania na blogu?
3. Czy oprócz blogowania, masz jakieś inne pasje? Jeśli tak, to jakie?
4. Jak wyobrażasz sobie swoje życie za 10 lat?
5. Jaki jest Twój ulubiony cytat?
6. Jaki kolor określa Twoją osobowość i dlaczego tak uważasz?
7. Kto jest Twoim autorytetem?
8. Jak zachęciłabyś/zachęciłbyś innych do czytania książek?
9. Książka czy film? A może jedno i drugie?
10. Jakie są Twoje zalety, a co zaliczasz do wad swojej osobowości?
11. Czy jest takie miejsce na świecie, które koniecznie chcesz kiedyś odwiedzić?

Natomiast jeżeli chodzi o nominacje, tym razem nominuję po prostu KAŻDEGO, kto trafi na to LBA i poczuje chęć odpowiedzenia na moje pytania. :) 
     Niebawem znów postaram się coś napisać, bo w końcu nadchodzą święta, a zwiastują one wreszcie trochę wolnego czasu. Póki co - trzymajcie się! 

Spodobało się? Zerknij na to:

8 komentarze

  1. Fajny ten kubek :D
    W planszówki nie grywam, bo... szybko się nudzę. Monopoly oczywiście znam, ale nie powiem, bym je bardzo lubiła. Niemniej, mój chłopak tego typu gry uwielbia. Zostaje dłużej na uczelni, by grać w coś o magnatach, a obecnie na półce pojawiła się u mnie nowa gra - "Czas zaorać socjalizm" XD Choć to bardziej karcianka, niż planszówka.
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam czekoladę! I przez te wszystkie taneczne filmy, a zwłaszcza Dirty Dancing 2, zawsze marzyłam o nauczeniu się salsy i tym podobnych tańców. ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też lubię czekoladę z milki. Ostatnio to takie moje uzależnienie, a potem cierpię, bo co za dużo to niezdrowo. :D
    Chętnie odpowiedziałabym na twoje pytanie z wyzwania na blogu, ale mam już ich tyle, że nie dam rady odpowiedzieć na kolejne, więc mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko, jeśli odpowiem tutaj. :)

    1. Jaka książka najbardziej zapadła ci w pamięci i dlaczego?
    Z książek, które przeczytałam ostatnio, z pewnością to "Promyczek" zapadł mi mocno w pamięć. To tak wspaniała historia, ze znakomitymi bohaterami, łamiącymi serce dialogami, że nie sposób o niej zapomnieć.

    2. Co zachęciło cię do pisania na blogu?
    Jedną z rzeczy, które przekonały mnie do założenia bloga, były inne blogi książkowe. Stwierdziłam wówczas, że też chcę mieć miejsce, gdzie mogłabym dzielić się swoją opinią o przeczytanych książkach. Drugą rzeczą był fakt, że miałam już mnóstwo wszelakich blogów, a kiedy nastał moment, w którym przestałam blogować, zaczęło mi czegoś brakować, więc założyłam mojego bloga książkowego właśnie.

    3. Czy oprócz blogowania, masz jakieś inne pasje? Jeśli tak, to jakie?
    Prócz prowadzenia bloga, z pewnością mogę wspomnieć o moim uwielbieniu do pocztówek. Napisałam nawet ostatnio wpis na ten temat.
    Może nie tyle pasją, ale rzeczą, którą lubię robić jest pisanie. Uwielbiam pisać, tworzyć nowe historie, kreować bohaterów - mój folder z pomysłami na nowe teksty jest wypełniony po brzegi. :)

    4. Jak wyobrażasz sobie swoje życie za 10 lat?
    Sęk w tym, że sobie go nie wyobrażam. Staram się żyć i nie myśleć o tym, co będzie za parę lat. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość. :)

    5. Cytat z Baśniarza:
    "- Co ci leży na sercu?
    - Nic - odpowiedziała i po chwili dodała: - Świat.
    (...)
    - Tak - odparł Magnus. - Tak wyglądasz, jakby świat leżał ci na sercu."

    6. Jaki kolor określa twoją osobowość i dlaczego tak uważasz?
    Na początku pomyślałam o kolorze niebieskim, ponieważ jest to kolor raczej spokojny, raczej z tym się kojarzy. Jednak wymienię tutaj kolor biały, ponieważ kojarzy się on ze schludnością, porządkiem i również w pewien sposób ze spokojem. A że jest osobą, która ma bzika na punkcie porządku, myślę, że w pewien sposób biały to oddaje. Poza tym jest po prostu neutralny. :)

    7. Kto jest twoim autorytetem?
    Chyba ciężko odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ w gruncie rzeczy nie staram się naśladować właściwie nikogo. Więc chyba takiej osoby nie ma.

    8. Jak zachęciłabyś innych do czytania książek?
    Nie mam pojęcia. Albo ukradkiem podrzucając komuś swoje książki do przeczytania, albo mówić "oo, oglądałeś film? książka jest równie niezła". :D

    9. Film vs książka? A może jedno i drugie?
    Chyba jednak jedno i drugie. Przeważnie staram się czytać najpierw książkę, a dopiero potem jej ekranizację, ale i tak wybieram oba. Zdarza się, że to książka jest dobra, innym razem że to film jest lepszy.

    10. Jakie są twoje zalety, a co zaliczasz do wad swojej osobowości?
    Z zaletami jest trudniej, ale wydaje mi się, że jestem przyjazna dla innych. Wad już jest z pewnością więcej, jestem chorobliwie nieśmiała w dużym tłumie ludzi.

    11. Czy jest takie miejsce na Ziemi, które chcesz koniecznie kiedyś odwiedzić?
    Taak, bardzo chciałam kiedyś pojechać do Japonii i to właściwie się nie zmieniło. :)

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały kubek - w sumie to do mnie też pasowałby ;)
    Też nie potrafię się oprzeć słodyczom, ale po świętach postaram się je ograniczyć, bo - jak wiadomo - wszystko idzie w dupę, a nie w cycki ;)
    Ostatnio moja nauczycielka hiszpańskiego stwierdziła, że Zafon jest średni - miałam ochotę coś jej na ten temat powiedzieć, ale się powstrzymałam. Natomiast całkowicie uraził mnie mój anglista, który powiedział, ze Potter jest słaby. Auć. Bolało. W akcie zemsty napisałam mu pracę na temat Rowling :D
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem jeszcze na etapie anonimowości, o blogu wiedzą bliscy (bo skąd tyle paczek), i kilku najbliższych znajomych. nie czuję potrzeby informowania innych, czy udostępniania fanpage na facebooku prosząc o lajki :D czekolada <3 wiesz, że w Biedro kupiłam w piątek 3 wielkie Milki (jedna dla mnie, dwie na prezenty) w cenie dwóch? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też jest mi obojętne co dostanę pod choinkę. Wszystkie prezenty są świetne. Jeszcze nie dostałam nić niechcianego. Chyba nie jestem wymagająca ;) Poza tym też lubię zrobić coś własnoręcznie - w tym roku zrobiłam kominek na woski dla mamy :)
    Za czekoladą nie przepadam, ale Milka jest zaszczytnym wyjątkiem - szczególnie z orzechami i karmelem :D Mniam!
    Pozdrawiam cieplutko!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam już ten kubek na Instagramie, genialny! :D
    Jeśli chodzi o raczej niewielkie umiejętności w tańcu, to mogę Ci przybić piątkę :D Do najzgrabniejszych ludzi na parkiecie nie należę, dlatego staram się nie rzucać w oczy XD Podobnie jak Ty też niespecjalnie dbam o prezenty - oczywiście, kocham je dostawać, ale jednak obdarowywanie kogoś jest dużo lepsze :3 Masz rację z tym, że nie ma sensu ukrywać bloga. Kiedy zaczynałam Rude Pióro, przez kilka miesięcy również starałam się być anonimowa, ale nie czułam się dobrze z takim "tajniaczeniem się", dlatego mówię o tym głośno i wyraźnie. A co, niech wiedzą :D
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Kubek genialny, a Harrego Pottera to jakoś nie lubię, za to mój brat go uwielbia. O tak, powtórka z Maybe someday... <3

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy