Podsumowanie czytelnicze listopada + plany czytelnicze na grudzień.

08:45

     W tym miesiącu podsumowanie czytelnicze pojawia się nieco później, jednak ostatnio czas ciągle mi umyka, co zresztą widać także w ilości przeczytanych w listopadzie książek. Mimo wszystko, nie czuję rozczarowania, bo jak na natłok różnego rodzaju obowiązków, mój wynik jest całkiem satysfakcjonujący. Jednocześnie  z jednej strony podziwiam ludzi, którzy są w stanie przeczytać w ciągu zaledwie 30/31 dni (w zależności od danego miesiącu) po 10 lub więcej książek. Z drugiej strony dla mnie wydaje się to nierealne, chyba że ktoś faktycznie skupia się tylko na lekturach i jego życie to czysta sielanka, w której nie trzeba przejmować się innymi sprawami. Chociaż być może to także kwestia dobrze zorganizowanego czasu. Sama do takiego poziomu jeszcze nie doszłam - ale może kiedyś? Kto wie. ;) 
     Przedstawiam Wam również w tym krótkim wpisie moje plany czytelnicze na grudzień, chociaż darowałam sobie robienie zdjęcia stosikowi, bo szczerze powiedziawszy to, co chcę przeczytać i tak najczęściej się zmienia i w rzeczywistości część tytułów z planowej listy, nadal umyka, a zastępują je inne. Stąd, by już nie przedłużać, zapraszam do przeczytania mojego podsumowania czytelniczego listopada i wstępnych planów na październik.

1. Podsumowanie czytelnicze listopada


Jak widać na dwóch powyższych zdjęciach (akurat nie miałam w domu wszystkich książek by zrobić zdjęcie jednego stosiku, bo "Ogień i woda" oraz "Gregor i niedokończona przepowiednia" zostały na studenckim mieszkaniu), w tym miesiącu udało mi się przeczytać i zrecenzować pięć książek. Mogło być lepiej, przyznaję, ale mimo wszystko, jak już napisałam we wstępie, uważam to za dobry wynik. Natomiast pod względem jakości tych pozycji, większość zaskoczyła mnie naprawdę pozytywnie. Stąd, krótko opisując każdą:
  • Magdalena Witkiewicz - "Po prostu bądź" - moje pierwsze spotkanie z tą autorką i co lepiej - niezwykle udane. Ta książka zawładnęła moim sercem wywołując we mnie mnóstwo emocji i sprawiając, że chcę częściej sięgać po tego typu historie. 
  • Patrycja Gryciuk - "450 stron" - niestety, ale największe rozczarowanie tego miesiąca. Książka, która miałam nadzieję, że zachwyci mnie równie mocno jak debiut Autorki, a niestety wywołała we mnie mieszane uczucia. 
  • Joanna Sykat - "Tylko przy mnie bądź" - całkiem dobra historia, poruszająca istotne problemy, jednak również nie porwała mnie tak bardzo, jak myślałam, że będzie. Niemniej, była nawet w porządku.
  • Victoria Scott - "Ogień i woda" - zdecydowanie największe, pozytywne zaskoczenie tego miesiąca. Genialna książka, ze świetną fabułą, bardzo dobrze wykreowanymi bohaterami, jednocześnie emocjonalna - nic dodać, nic ująć. Chociaż mogę dodać jedno: czekam na drugą część z niecierpliwością!
  • Suzanne Collins - "Gregor i niedokończona przepowiednia" - przyjemna opowieść, która na chwilę pozwoliła mi się oderwać od rzeczywistości i poczuć na nowo dzieckiem. Na pewno bardziej skierowana ku młodszym czytelnikom, ale będę ją miło wspominać.
Zatem w tym miesiącu była i historia miłosna, jak również kryminał z wątkiem romansu, czy też fantastyka. Większość z tych książek miała zarówno swoje mocne strony, jak i te słabsze, może z wyjątkiem "Po prostu bądź" oraz "Ogień i woda", które to lektury całkowicie mnie porwały i nie dostrzegłam w nich większych minusów.
2. Plany czytelnicze na grudzień
Tak, jak napisałam - nie zamierzam tym razem robić wielkich planów, bo wiem, jak to wszystko wyjdzie, znając życie. Co więcej, grudzień jest miesiącem, gdy pojawia się na uczelni dużo kolokwiów, z kolei zbliżają się święta, które wbrew pozorom nie są wizją jedynie tzw. "nicnierobienia" (m.in. trzeba w końcu zacząć pisać pracę licencjacką, nie? :D) Dlatego moje plany są tym razem dosyć krótkie i wszystko będzie zależeć od tego jakie książki wpadną mi w ręce, jednak na pewno te tytuły chciałabym przeczytać:
  • Mary Kubica - "Zajmę się Tobą" - chociaż jak mogliście zauważyć, tę książkę mogę już "odhaczyć" ze swojej listy na grudzień. ;)
  • Kasia Pisarksa - "Wiedziałam, że tak będzie" - egzemplarz recenzencki, a sam opis książki mnie zaciekawił, więc zobaczymy, czy pozytywnie mnie zaskoczy.
  • Sofia Caspari - "W krainie srebrnej rzeki" - marzę, by w momencie, gdy za oknem będzie sypać śnieg, będę mogła przenieść się w myślach do słonecznej Argentyny.
  • Cecelia Ahern - "P.S. Kocham Cię" - ta książka chodzi za mną już od dłuższego czasu, a nadal nie miałam okazji jej przeczytać i w tym miesiącu chcę to zmienić.
Jak widać, nie jest to dużo książek - ta czwórka to takie moje "must read", natomiast mam nadzieję, że dołączy do nich chociaż jeszcze jeden tytuł - jednak zobaczymy, jak czas pozwoli. 

     To już wszystko jeśli chodzi o dzisiejszy wpis, a wraz z nim podsumowanie czytelnicze listopada oraz plany czytelnicze na grudzień. Ciekawi mnie natomiast, jak to jest u Was - dużo ciekawych książek wpadło w Wasze ręce? Jakie planujecie przeczytać w tym miesiącu? Piszcie, chętnie poczytam! :)
     Niebawem znów się tutaj odezwę - czeka na mnie kolejne LBA oraz TAG książkowy, poza tym mnóstwo ciekawych utworów przewinęło się ostatnio przez moją playlistę, o jakich warto wspomnieć. Póki co - trzymajcie się!

Spodobało się? Zerknij na to:

15 komentarze

  1. Twój wynik i tak prezentuje się świetnie! Także gratuluję :D U mnie, jak już wiesz, o wiele słabiej. Złożę to jednak na karb szkoły, bo nauczyciele chyba myślą, że nie mamy życia poza nauką... Pozdrawiam i życzę czytelniczego grudnia :)

    http://thebookishcity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry wynik :) Życzę powodzenia w realizacji planów!
    Thievingbooks

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój wynik wcale nie jest zly. Powiedzialabym nawet bardzo bardzo dobry. 5 książkek na miesiąc, będąc na studiach? Ja podziwiam:) Oby tak dalej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezły wynik! Ja mam zamiar przeczytać ,,Ogień i woda", ale nie wiem, czy zdążę w grudniu. Może dopiero w nowym roku. ;)
    Pozdrawiam!
    Geek of books&serials&films

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także przeczytałam w listopadzie "Po prostu bądź " i byłam bardzo zadowolona:) Życzę zaczytanego grudnia; -)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobry wynik! Ogień i woda już są na mojej liście i już nie mogę się doczekać aż sięgnę po tą pozycję, bo coraz bardziej mam na nią ochotę :D Pozdrawiam i zaczytanego grudnia! :)
    Ich perspektywy

    OdpowiedzUsuń
  7. "Po prostu bądź" i (mimo wszystko) "450 stron" chcę przeczytać.
    "Wiedziałam, że tak będzie" już czytałam i bardzo polecam;)

    OdpowiedzUsuń
  8. O, no cóż. Na grudzień tez nie mam jakichś wygórowanych ambicji, bo brak czasu, chęci i te święta -.- Ale cóż, mam nadzieję, że nie zostanę z dwoma książkami przeczytanymi, bo zeświruje bez prozy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wynik naprawdę niezły. Oby w grudniu było jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  10. PS. Kocham Cię. Znam niemal na pamięć uwielbiam c. Ahern
    ja właśnie zaczęłam czytać "po prostu bądź" przyjemnie się czyta, ale mówią żeby przygotować się na wiele łez ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nominuję Cię do http://modnaksiazka.blogspot.com/2015/12/tea-book-tag-3.html ❤️

    OdpowiedzUsuń
  12. Ładny wynik! :D
    Kurcze same cudeńka przeczytane jak i w kolejce do tego :D
    Zazdroszczę no ;D

    Pozdrawiam
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie polecam P S Kocham cię, była dla mnie ogromnym rozczarowaniem.

    http://castleona-cloud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam obie ppozycje wydawnictwa IUVI. Wiesz, że na początku stycznia wychodzi nowa część Grogora? :)

    Pozdrawiam
    Blog książkoholiczki

    OdpowiedzUsuń
  15. Ty sie ciesz. Przynajmniej tak jak ja nie spoznilas sie z poprzednim podsumwaniem miesiąc. Nie czytałam Ps kocham Cie ale jesli masz sposobnosc to przeczytaj Love, Rosie tej samej autorki.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie. Posty w grudniu co 2-3 dni :3
    http://czytadelnia-joan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy