Podsumowanie czytelnicze września + plany czytelnicze na październik

21:10

      Kalendarz oznajmia dzisiaj datę 1 października, co oznacza dla mnie dwie rzeczy. Po pierwsze, skończyły mi się wakacje, a tym samym pora powrócić na uczelnię. Magisterka stoi przede mną otworem i postanowiłam sobie, że najbliższe, ostatnie dwa lata studiów wykorzystam w pełni na to, by rozwinąć się nie tylko w swoim obranym kierunku, czyli matematyce, ale też przy okazji w kilku innych dziedzinach. Mam nadzieję, że mi się to uda. Jednak wykroczyłam nieco z tematu. Otóż drugą z kolei rzeczą jaką zwiastuje dzisiejsza data to czas na podsumowanie czytelnicze września wraz z opisaniem planów książkowych na październik. Stąd też, zapraszam Was serdecznie do przeczytania poniższych punktów.

1. Podsumowanie czytelnicze września 


Tym razem udało mi się przeczytać aż siedem książek. Jednej z nich nie ma na zdjęciu z tego względu, że musiałam ją oddać do biblioteki. Jestem zadowolona ze swojego wyniku, lecz co więcej - nie spodziewałam się po sobie, że przeczytam aż tyle, bo czasu nie miałam tak dużo, jak w dwóch poprzednich miesiącach. Jednak chyba pochłanianie książek weszło mi w krew. Co więcej, udało mi się ukończyć wyzwanie czytelnicze "52 książki 2016 roku". Być może do końca grudnia pochłonę jeszcze kilka lektur. Stąd też, krótko mówiąc o każdej z nich, wygląda to następująco:
  • Monika Błądek - "Gloria" - książka, której recenzja pojawi się dopiero w najbliższych dniach, gdyż ze względu na brak czasu, nie miałam jak w tym tygodniu jej napisać. Krótko mówiąc, niestety, ale czuję się rozczarowana tą lekturą. 
  • Suzanne Collins - "Gregor i Kod Pazura" -  egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa IUVI. Ostatnia część serii o świecie Podziemia. Świetna, wciągająca i dokładnie taka, jaki powinien być finalny tom. 
  • Carlos Ruiz Zafon - "Więzień nieba" - kolejna podróż na Cmentarz Zapomnianych Książek i kolejny raz Zafon udowadnia, że jest genialny. Nawet jeśli momentami miałam wrażenie, że troszkę historia jest przegadana, to i tak mnie porwała.
  • Nadia Hashimi - "Kiedy księżyc jest nisko" - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Kobiecego. Poruszająca opowieść, która chwyta za serce.
  • Sarah Dessen - "Coś świętego" - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa HarperCollins Polska. Lekka, a jednocześnie skłaniająca do przemyśleń. Miło spędziłam przy niej czas.
  • Anna McPartlin - "Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu" - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa HarperCollins Polska. Piękna, wzruszająca historia, poruszająca trudne tematy. Zdecydowanie jedna z lepszych książek tego miesiąca.
  • Anna McPartlin - "Ostatnie dni Królika" - książka poruszająca trudny temat, która jednocześnie napisana jest w radosny sposób. Mimo to całość sprawia, że łezka się w oku kręci.
Jak zatem widzicie, w tym miesiącu wiele książek zaskoczyło mnie pozytywnie. Najbardziej cieszę się, że poznałam twórczość Anny McPartlin, dzięki czemu wiem, że to nie były ostatnie spotkania z książkami, jakie wyjdą spod jej pióra. Jedynym lekkim rozczarowaniem była niestety "Gloria". 

2. Plany czytelnicze na październik


Od jakiegoś czasu zazwyczaj nie robiłam sobie już większych planów na kolejny miesiąc. Nie chciałam rozczarowywać samej siebie tym, że czasami bardzo chcę przeczytać dany tytuł, a jednak się nie udaje. Tym razem robię wyjątek na pewno dla trzech książek, jakie widzicie powyżej, przede wszystkim dlatego, że są to egzemplarze recenzenckie. Jednak zdecydowałam się na te tytuły dobrowolnie, a dlaczego? Już wyjaśniam.
  • Wanda Majer - Pietraszak - "Cztery pory roku Heleny Horn" - zachęcił mnie opis, jak również urzekająca okładka. Jak na ogół twarze na oprawie graficznej do mnie nie trafiają, tak tutaj jest pięknie. A jaka będzie historia? Zobaczymy. 
  • Steena Holmes - "Dziecko wspomnień" - czytałam już jakąś opinię o tej książce, która mi się spodobała, a co więcej sam opis zachęca do tego, by sprawdzić, jakie wrażenie na mnie wywrze ten tytuł. 
  • Dr Guy Winch - "EMOCJONALNE SOS Jak uleczyć negatywne emocje" - sama nie wierzę w to, że zdecydowałam się na ten tytuł. Na ogół nie sięgam po takie książki. Wręcz powiem więcej - irytują mnie te wszelkie poradniki. Ale tym razem było inaczej. Tytuł mnie przyciągnął, bo wiem, jak negatywne emocje mogą działać destrukcyjnie. Dlatego chętnie zobaczę co radzi autor. 
Oprócz powyższych tytułów, być może uda sięgnąć mi się też po inne. Ale wraz z październikiem, jednak uczelnia stanowi priorytet, dlatego książki tylko w krótkich, wolnych chwilach. 

     To już wszystko, jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Jak u Was wyglądał wrzesień pod względem czytelniczym? A co planujecie na październik? Piszcie, chętnie poczytam. 
        Niebawem pojawi się tutaj opóźniona recenzja "Glorii", a później zobaczymy na jakie wpisy znajdę czas oraz inspiracje. Póki co - trzymajcie się!

Spodobało się? Zerknij na to:

11 komentarze

  1. Pani droga, to ja polecam spojrzeć na moje niewykonane plany miesięczne - poprawi Ci się może humor, że nie jesteś jedyna, której się plany nie zawsze udają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie teraz patrzę na zdanie, które skleciłem... Ani ładu ani składu - nad stylistyką zapłakałaby każda polonistka. :)

      Usuń
    2. Och, to popatrz, co za szczęście, że jestem matematyczką - tym samym nie zapłaczę, o! A tak serio - daj spokój, nic złego pod względem językowym nie widzę w tym pierwszym zdaniu, a poza tym zawsze możesz powiedzieć, że to Twój specyficzny styl, a co. ^^

      Usuń
  2. Przybijam wirtualną piąteczkę - ja też zaczynam teraz magisterkę. Aż strach pomyśleć, jak szybko zleciały ostatnie trzy lata. ;/
    Co do podsumowań, to ja nigdy nie liczę, ile przeczytałam i jakoś specjalnie nie planuję tego, co kiedy będę czytać - to totalna loteria. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  3. 7 książek to świetny wynik, zazdroszczę :D
    Jestem bardzo ciekawa tej serii o Gregorze. Mam nadzieję, że uda mi się kiedyś ją przeczytać :)
    Pozdrawiam i życzę zaczytanego października! :) Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje ukończenia wyzwania :)
    Dobry miałaś wrzesień ♥
    Powodzenia w październiku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też nie zrealizowałam swoich planów. Ważne, by czerpać przyjemność z czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie w październiku będzie podobnie, uczelnia najważniejsza. ale postaram się również czytać, chociaż wiem, że czasu będzie mniej niż w wakacje. ciekawi mnie Dziecko wspomnień. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekam na najnowsze recenzje, a co do Glorii - coś mnie do niej ciągnie. Ale przede mną Twoja recenzja, z chęcią poznam co o niej napisałaś. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Więzień nieba to trzeci tom? Jakoś nigdy nie pamiętam :P W każdym bądź razie niedawno przeczytałam "Cień wiatru" i się zakochałam :D Z pewnością będę polowała na kolejne tomy.
    Powodzenia w październiku!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć, kochana!
    Dawno mnie nie było, za co Cię gorąco przepraszam!
    Wrzesień poszedł Ci całkiem dobrze, podziwiam, ja nie potrafię pozbierać myśli po powrocie do szkoły. :D
    I... wiesz co?
    W sumie podziwiam ludzi, którzy potrafią ustalić sobie, co przeczytają w danym miesiącu. Ja tak nie umiem. Ale... powodzenia w paździeniku! :D

    Pozdrawiam gorąco!
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy