,

A może by tak olać niektóre sprawy i być szczęśliwym? - recenzja książki "Magia olewania" - PREMIEROWO

09:10

"Są zwykle dwa powody, dla których przejmujemy się tym, co myślą inni: nie chcemy być złym człowiekiem albo nie chcemy wyglądać na złą osobę."

Autor: Sarah Knight
Tytuł: Magia olewania
Wydawnictwo: Muza SA
Liczba stron: 206
Ocena: 4.5/6

     Poradniki mają to do siebie, że czasami mogą zirytować potencjalnego czytelnika. Dlatego kiedy widzę je w tym książkowym świecie, bardzo rzadko postanawiam po jakiś sięgnąć. Jednak tym razem "Magia olewania", którą napisała Sarah Knight, zachęciła mnie krótkim opisem i tym, że pomyślałam sobie: być może powinnam się dowiedzieć, że czasami warto olać niektóre sprawy. Zaryzykowałam sięgnięcie po ten poradnik i chociaż może nie czuję, że automatycznie odmienił moje życie, czy też stanowi jakieś arcydzieło otwierające mi oczy na niektóre sprawy, to był przyjemnym kawałkiem lektury na jedno popołudnie. 
      Autorka któregoś dnia postanowiła zacząć olewać niektóre sprawy. Czuła się przytłoczona nadmiarem obowiązków, ale też pewnych osób, z którymi wcale nie lubiła przebywać. Przejmowała się wieloma sprawami, dlatego stwierdziła, że czas na zmiany. Wprowadziła zatem w życie metodę zwaną Zero Żalu, którą to opisuje w swoim poradniku. Chce dotrzeć do ludzi, którzy podobnie jak ona sama, mają problem z olewaniem pewnych rzeczy, chociaż wszystko w nich krzyczy, że chcieliby to zrobić. 
         Książka podzielona została na cztery główne części, w których autorka krok po kroku wyjaśnia, jak zacząć olewać pewne sprawy. Pierwsza z nich jest "O przejmowaniu się i odpuszczaniu sobie", w której to czytelnik znajdzie kilka sugestii, w jaki sposób przestać nadmiernie wszystkim się przejmować i jak można nauczyć się pewne sprawy po prostu odkładać - ale nie na później, tylko całkowicie. Kolejna część to "podejmij decyzję, że nie będziesz się przejmować" - w tym kroku istotne jest, by pogrupować sprawy ważne i ważniejsze i umieć zrezygnować z tych, jakie tak naprawdę zagracają nasz umysł. Część trzecia to "odpuszczanie sobie", czyli już dosadne wyjaśnienia, co robić, by nie czuć żadnych wyrzutów w związku z odpuszczaniem sobie pewnych spraw. Ostatnia już część to zatytułowana jako "odpuszczanie sobie pewnych rzeczy radykalnie zmienia życie" stanowi swego rodzaju podsumowanie, jeszcze dosadniej wskazując czytelnikowi, co robić, by życie stało się piękniejsze dzięki olaniu niektórych spraw. 
        Muszę przyznać, że ten poradnik czytało mi się bardzo dobrze, ponieważ napisany został lekkim językiem. Nie jest to toporne wbijanie czytelnikowi do głowy porad, a zrobione zostało to w sposób momentami ironiczny, ale dzięki temu jednocześnie zabawny. Autorka bawi się słowami, opisuje te wszystkie porady w taki sposób, że kilkakrotnie miałam ochotę wybuchnąć ogromnym śmiechem. Dlatego lubię, gdy jakieś poradniki pisane są właśnie w taki sposób, a nie czysto naukowy, jaki sprawia, że zasypia się nad książką. Dodatkowo stworzone zostały strony, na których czytelnik sam może wpisywać różne rzeczy - czy to listę spraw, jakie może olać, czy też tych, których jednak nie powinien, bądź też listę ludzi, którymi może przejmować się mniej, jak i tych, którzy są mu bliscy na tyle, by nie wyłączać ich ze swojego życia. 
      Co więcej, jako osoba, która często nadmiernie przejmuje się wszystkim i nie chce wyjść na "tą złą", jeżeli powiedziałaby głośno, że po prostu nie ma ochoty akurat widzieć się z danym człowiekiem czy też robić tego, co sugerują inni, stwierdziłam, że być może ten poradnik nieco otworzy mi oczy, jak w kulturalny, ale jednocześnie pełen szczerości sposób, móc stopniowo odchodzić czy to od spraw, jakie wcale mnie nie interesują czy też od ludzi, którzy są dla mnie toksyczni. Chociaż poniekąd nie uważam też, że dowiedziałam się czegoś całkowicie nowego, to twierdzę, że taki poradnik jest świetną sprawą dla osób, które rzeczywiście mają problem z odpuszczaniem sobie rzeczy, jakie odpuścić mogą bez wahania. 
       Podsumowując, książka "Magia olewania" to ciekawy poradnik, jaki może nie jest bardzo odkrywczy i w którym też nie ze wszystkim można się zgadzać, to jednak stanowi ciekawy kawałek lektury dla osób przejmujących się wszystkim i chcących czasami nawet na siłę uszczęśliwiać ludzi, zabierając sobie samemu czas wolny. To zbiór porad czy sugestii napisany w przystępny dla czytelnika sposób, momentami lekko sarkastyczny czy też zabawny. Jeżeli więc macie ochotę dowiedzieć się, że warto czasami olać niektóre sprawy i zacząć żyć własnym, szczęśliwym życiem, to bez wahania sięgnijcie po tę książkę - na pewno mile spędzicie przy niej czas!

Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie:
Wydawnictwu Muza SA          

Spodobało się? Zerknij na to:

2 komentarze

  1. Baardzo zaciekawiłaś mnie tą książką :D Może uda mi się ją gdzieś dorwać :D Tytuł książki i jej okładka bardzo mi się podobają :)
    Pozdrawiam! Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety, nie przepadam za poradnikami, więc i ten sobie odpuszczę. Jakoś nie lubię takich porad życiowych. ;/

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy