Muzyczny wpis - znowu sięgam po polskie utwory

00:10

     Już dawno temu przekonałam się, że to co nasze, polskie, to dobre. Bardzo lubię słuchać utworów artystów, którzy nie są komercyjni, a te wszelkie piosenki są po prostu o czymś. Mają dobry tekst, do tego kojącą zmysły muzykę i sprawiają, że nic, tylko słuchać - bez końca. Dlatego dzisiaj znowu chciałabym podzielić się z Wami utworami, jakie nieustannie od jakiegoś czasu grają mi gdzieś w tle, cokolwiek robię. Jak niedawno uraczyłam Was mocniejszymi brzmieniami, tak dzisiaj będzie spokojnie, stąd nie bójcie się kliknąć "play". ;) 

1. Tomasz Karolak - "Nie zostawiaj mnie"(utwór z serialu 39 i pół)


"Długą, krętą drogą 
Szedłem do nikogo, aż spotkałem Cię..."

    Nie wiem co takiego jest w tym utworze, że za każdym razem, gdy go słucham, tak samo mocno mnie rozczula. Być może jest to związane też z tym, kiedy i dzięki komu po raz pierwszy go usłyszałam, bo uwaga, uwaga - nie oglądałam tego serialu, a sam utwór poznałam niedawno. Nieważne, co sprawia, że moje serducho szybciej przy tym bije, ważne, że ten kawałek jest po prostu przepiękny. Taki niby banalny, a działający na człowieka. 
    Oczywiście najbardziej podoba mi się tekst. Wydaje się pozornie prosty, ale jest jednocześnie piękny i pokazuje, jak ważna jest miłość i że kiedy jej brakuje, to nic nie jest takie samo. Z tego tekstu płynie pewnego rodzaj tęsknoty, też oczywiście prośby, którą podmiot tekstu kieruje do ukochanej osoby, czyli "nie zostawiaj mnie" - bo widocznie czuje, że to, co ich łączy jest prawdziwą miłością. Mimo czasami gorszych chwil, kłótni czy bolesnych słów, to wciąż jest miłość. A ona jest piękna i sprawia, że życie nabiera sensu. Oprócz tego sama muzyka idealnie tutaj pasuje, a głos Karolaka - nie sądziłam, że będzie mi się go tak przyjemnie słuchało. Świetny kawałek. 
      Być może już go znacie, a to ja byłam jakaś zacofana, ale jeżeli nie, to polecam przesłuchać poniższy link, bo uwierzcie mi, że warto. To zdecydowanie jeden z takich piękniejszych, autentycznych utworów. 



2. Ukeje - "Od połowy" ft. Sarsa

"Może jeśli to tylko życie 
Do połowy ma mieć sens 
Jeśli tak ma być to bez reszty
Od połowy wszystko bierz."

    Ten utwór znalazłam przypadkiem i nie sądziłam, że aż tak mi się spodoba. Co prawda odnośnie Sarsy mam nieco mieszane uczucia, bo momentami irytuje mnie jej "maniera" w głosie, a z drugiej strony ma ona też kawałki (nie, nie te komercyjne, radiowe, tylko inne, znalezione kiedyś w czeluściach internetu jak np. "Chill"), które trafiają do mnie emocjami. Natomiast Ukeje ma taki intrygujący głos, który można słuchać bez końca. Być może dlatego ich duet jest jak dla mnie wprost przepiękny, a sam utwór bardzo przyciąga słuchacza. 
     Jak już zdążyliście pewnie zauważyć, to co dla mnie musi mieć dobry utwór to po prostu tekst o czymś albo taki, który skłania mnie do przemyśleń. Dlatego w tym przypadku już sam tekst sprawił, że byłam w stanie wciskać replay przez kilka dni nieustannie... I nadal, ilekroć słucham tego kawałka, czuję te same emocje, co na początku. Tekst jest piękny, niby taki chaotyczny, a tak naprawdę skłaniający do refleksji. Do tego sama muzyka, głos Ukeje i też partie Sarsy - więc czego chcieć więcej? Nic, tylko słuchać.
      Polecam zatem kliknięcie poniżej "odtwórz" - być może i do Was ten kawałek trafi tak mocno, jak trafił do mnie. Taką muzykę to ja lubię, zdecydowanie.



3. Krzysztof Zalewski - "Miłość, miłość"

"Przy Tobie znika całe zło
Przez otwarte okna
Przy Tobie oddycham
Zapominam się na chwilę."

    Kocham ten kawałek, jak i w zasadzie uwielbiam inne utwory Krzysztofa Zalewskiego. Na tyle, że nawet wybrałam się na jego koncert, mający miejsce 5 marca w Krakowie (swoją drogą - było genialnie!). On ma taki magnetyczny głos, że chce się go po prostu słuchać i słuchać.
    Ten utwór, oczywiście podobnie jak dwa wcześniejsze, urzekł mnie tekstem. Jest świetny i obecnie przy niektórych fragmentach to bym się mogła podpisać bez wahania (no, chociażby przy tym, który zacytowałam wyżej). Chociaż w rzeczywistości utwór pokazuje, że miłość jest uzależniająca i podmiot tekstu boi się nieco tego uczucia twierdząc, że "musi mi to przejść i minąć" - to mimo wszystko cały utwór jest piękny i chyba nigdy mi się nie znudzi. Do tego przyjemnie brzmiąca muzyka i jak już wspomniałam - głos Krzysztofa Zalewskiego i wszystko idealnie tutaj gra. 
    Dlatego śmiało, Moi Drodzy, klikajcie w poniższy link, bo warto! Być może i Was (jeżeli do tej pory nie znaliście tego utworu) urzeknie głos tego wokalisty. 



      Przechodząc powoli do końca tego wpisu, mam nadzieję, że udało mi się Was przekonać do któregoś z tych utworów, a przynajmniej że spróbowaliście sobie ich przesłuchać. W końcu gust jest różny i to, co jednych zachwyca, innych - niekoniecznie. Niebawem czekają na Was kolejne teksty, a póki co - trzymajcie się! 

Spodobało się? Zerknij na to:

6 komentarze

  1. Zalefa uwielbiam :) Na pierwszym jego koncercie byłam, gdy miałam 15.5 roku, a on 18 i wygrał właśnie Idola. Od tego czasu miałam przyjemność uczestniczyć w wielu jego koncertach, mam z nim kilka zdjęć, które są fajną pamiątką bo widać jak oboje zmieniliśmy się przez jakieś hmm 13 lat. Z każdą płytą jest coraz lepszy, a koncert we Wrocławiu w styczniu był boski, wszystkie bilety wyprzedano już miesiąc przed :) Teraz mam fazę na Mroza, jego nowa płyta jest także niesamowita, a utwór ,,Duch" rewelacja, akurat przedwczoraj byłam na jego koncercie więc też jestem na świeżo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczaki :D Nie znałam ani jednej z tych piosenek xD Ale nie są to jednak moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham Zalewskiego <3 Będzie na majówkach we Wrocławiu i tam znowu go zobaczę, chociaż niedawno byłam na jego koncercie, w ramach grania Beatlesów. Jego nowa płyta miażdży system, zresztą stara jest równie genialna. Do tego teledysk do "Miłość" z tym eksperymentem artystycznym - miodzio!

    OdpowiedzUsuń
  4. Żadnej z piosenek wcześniej nie znałam i raczej żadna aż tak nie wpadła mi w ucho, ale jestem pod wrażeniem tej konstrukcji, jaka powstała w ostatnim teledysku - naprawdę niezła robota! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że przypomniałaś mi o "Nie zostawiaj mnie". Bardzo lubię takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słucham polskich utworów, a przynajmniej nie tak często się w nich zasłuchuję i przyznam, że żadnego z tych nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy