,

Czas wrócić do Podziemia - czyli recenzja książki "Gregor i Przepowiednia Zagłady"

23:30

Autor: Suzanne Collins
Tytuł: Gregor i Przepowiednia Zagłady
Wydawnictwo: IUVI
Liczba stron: 336
Ocena: -5/6
   Jakiś czas temu, miałam okazję sięgnąć po pierwszą część serii o Gregorze. Pamiętam, że wtedy spodobała mi się ta historia i chociaż nie do końca trafiała w moje gusta, to była całkiem wartościową lekturą, jaką to z czystym sercem mogłabym polecić w szczególności młodszym czytelnikom. Polubiłam tamte postaci, dlatego też postanowiłam na nowo przenieść się do Podziemia, sięgając po kolejną część przygód Gregora. Stąd też dzisiaj chciałabym zaprosić Was do przeczytania recenzji książki Suzanne Collins - "Gregor i Przepowiednia Zagłady". Mimo że jest to lektura dosyć przewidywalna i nadal utrzymuję przekonanie, że jest to bardziej seria dla młodszych czytelników, to możliwe, iż tych starszych przeniesie na chwilę do świata dzieciństwa. 
     Ten akapit może zawierać spoilery pierwszej części. Gregorowi udało się odnaleźć zaginionego tatę i od momentu, gdy musiał wypełnić Niedokończoną Przepowiednię, minęło już sporo czasu. Wydawać by się mogło, że wszystko powoli wraca do normy, a jednak któregoś dnia cały świat chłopca znów wywraca się do góry nogami. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i pewnego popołudnia Gregor wraz z Botką wybiera się na sanki do parku. Kiedy tak bawi się z siostrą, nagle dziewczynka znika mu z oczu. Przerażony chłopiec próbuje ją odnaleźć i wkrótce okazuje się, iż została porwana... przez Podziemnych! Gregor wraca do Regalii, gdzie czeka go kolejne zadanie. Tym razem musi wypełnić Przepowiednię Zagłady - inaczej cała kraina wkrótce legnie w gruzach. Na czym będzie polegać przepowiednia? Czy uda mu się spełnić swoją misję? Jakie zagrożenia na niego czekają? Odpowiedzi na te, jak i wiele innych pytań, znajdziecie oczywiście sięgając po książkę "Gregor i Przepowiednia Zagłady". 
     Muszę przyznać, że podobnie jak przy pierwszej części, bardzo szybko czytało mi się tę książkę. Przede wszystkim wpływa na to fakt, że fabuła sama w sobie nie jest bardzo skomplikowana. To prosta historia o chłopcu, który został wybrany, by spełniać różnego rodzaju przepowiednie. Podobnie, jak poprzednio, oczywiście nie mogło zabraknąć Botki, czyli dwuletniej siostrzyczki Gregora. Myślę, że ubarwia ona całą tę historię i dodaje jej nieco uroku. Sama fabuła natomiast, jak wspomniałam, jest dosyć prosta i prawdę mówiąc, w wielu momentach przewidywalna. W pierwszym tomie jakoś mnie to nie raziło. W tym również nie tyle mnie to denerwowało, co po prostu w pewnych momentach lekko nużyło. Jednak mimo wszystko, czytałam kolejne rozdziały i w pewien sposób wciągałam się w te wszystkie wydarzenia, jakie towarzyszyły bohaterom. Zdecydowanie najbardziej na plus działa zakończenie, bo tutaj akurat pojawiło się lekkie zaskoczenie i przyznam się szczerze, że nie wpadłabym na to wcześniej. Dlatego też, zachęciło mnie ono do przeczytania kolejnych części przygód Gregora, bo mam nadzieję, że w następnym tomie wyjaśnione zostały niektóre sytuacje. Stąd też, ten tom jest dosyć przyjemny w odbiorze, może momentami zbyt przewidywalny, ale wyróżnia się zdecydowanie świetnym, zaskakującym zakończeniem. 
     Jeśli chodzi o bohaterów, działają tutaj zdecydowanie na plus. Oczywiście w dalszym ciągu darzę sympatią Gregora, który jest chłopcem pełnym dojrzałości jak na swój wiek. Troszczy się o innych, a jednocześnie jeśli chce, potrafi postawić na swoim. Najbardziej jednak uroczą postacią jest Botka, którą wręcz uwielbiam. W tej części jest jej nieco mniej, a przynajmniej takie odniosłam wrażenie podczas czytania, lecz mimo to, cieszę się, że w dalszym ciągu fabuła kręci się wokół tej dwójki rodzeństwa. Oprócz znanych postaci jak Luksa, Vicus czy nietoperz Ares, pojawiają się nowi bohaterowie, jak chociażby Horward, którego również polubiłam. Stąd też uważam, że autorka dobrze wykreowała swoje postacie. 
     Podsumowując, "Gregor i Przepowiednia Zagłady", to kolejne przeniesienie czytelnika do świata Podziemia, w którym wszystko może się wydarzyć. Jeśli więc czytaliście pierwszy tom i zaskoczył Was on pozytywnie, to sięgnięcie po kontynuację jest wręcz obowiązkowe. Myślę, ze również Wam się spodoba. Co prawda, osobiście wyrosłam już chyba z tego typu literatury, ale przyznaję, że czas spędzony z tą książką stanowił dobrą odskocznię od bardziej refleksyjnych lektur, po jakie najczęściej sięgam. Dlatego też - polecam, szczególnie jeśli szukacie jakiejś relaksującej, niezobowiązującej historii. 
     Niebawem znów postaram się coś tutaj napisać. Chociaż pomysły są, czasami brakuje czasu bądź też siły, ale spokojnie - mimo wszystko pamiętam o swoim "Chaosie myśli" i raczej nie zapowiada się bym kiedykolwiek o nim zapomniała. Póki co - trzymajcie się! 

Za możliwość przeczytania dziękuję serdecznie: 

Zdjęcie okładki znalezione: tutaj.

Spodobało się? Zerknij na to:

13 komentarze

  1. O, to zdecydowanie nie moje klimaty, ale bratu na pewno polecę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam ochotę na tą serię jakiś czas temu, jednak mój zapał osłabł, gdy zobaczyłam ile nieprzeczytanych książek jeszcze mam na półkach. Tak czy inaczej, być może kiedyś i na tą przyjdzie czas :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na rozdanie ;)
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/2016/03/konkurs-z-jutrem_10.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Wysoka ocena. Ja serię o Gregoru mam dopiero przede mną. Przyciąga mnie przede wszystkim, a nawet i głównie nazwisko autorki. Collins wielbię za serię o Katniss - oczywiście :D niestety, seria o Gregorze kojarzy mi się z nową wersją Pottera. Dlaczego? Nie mam pojęcia!

    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. To coś dla mnie! :) / C.

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogólnie nie jest to moja tematyka i wydaje mi się, że to raczej książka dla młodszych czytelników, ale tak o niej napisałaś, że od razu nabrałam ochoty aby poznać tę historię :). Może dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo tego, że to książka dla dzieci, a jej fabuła jest dość prosta to mam ochotę ją przeczytać :) Wydaje mi się, że to będzie taka miła przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy tom wywarł na mnie ogromne wrażenie. Drugi wypadł nieco blado przy swoim poprzedniku, jednak Collins nadal trzymała pewien poziom. Poczekaj tylko, aż sięgniesz po [Gregora i klątwę Stałocieplnych]! To właśnie ta część bije wcześniejsze o głowę!
    Poza tym ja tam nie patrzyłam, że to seria skierowana do młodszych czytelników. Po prostu byłam ciekawa, jak wyglądał debiut literacki Suzanne Collins, bo {Igrzyska śmierci} to - według mnie - kawał dobrej roboty! I tutaj nie mogło być inaczej. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie czytałam jeszcze tej serii, ale to tylko kwestia czasu !
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię Suzanne Collins i chciałabym poznać tę książkę, mimo że jest przeznaczona dla młodszych czytelników ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Historia Podziemia to chyba docelowo seria dla młodszych czytelników :) Mimo wszystko chętnie po nią sięgnę, szczególnie teraz, kiedy jestem świeżo po skończeniu trylogii "Igrzysk śmierci", w której się zakochałam, dlatego bardzo chętnie rozpocznę przygodę z innym cyklem pani Collins :) A Gregor, jak zauważyłam, zbiera jak na razie same dobre opinie. Tym bardziej muszę sama zdobyć pierwszy tom.
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś nie widzę Collins, piszącej książkę dla młodszego pokolenia. IŚ było przeznaczone dla nieco starszej grupy wiekowej. Gregor mnie do siebie ciągnie, jednak na chwilę obecną się wstrzymam, ponieważ portfel piszczy, a inne dzieci też stoją w kolejce.
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie jestem przekonana do tej książki. Może jestem na nią za stara. xD
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy