Podsumowanie czytelnicze czerwca + plany czytelnicze na lipiec.

16:30

     Miesiąc czerwiec powoli dobiega końca. Muszę przyznać, że w moim życiu okazał się być czasem nie do końca łaskawym, pełnym zawirowań, wielu sytuacji, które nieco pokomplikowały pewne sprawy, ale jednocześnie to właśnie w czerwcu udało mi się obronić pracę licencjacką i skończyć pierwszy stopień studiów na kierunku matematyka. Jednak przez nadmiar obowiązków, jak i wrażeń, nie mogłam w pełni skupić się na czytaniu - robiłam to jedynie w momentach "podróżowania", że tak to ujmę, jak i w kilku ostatnich dniach tego miesiąca, kiedy to pochłonęłam kilka historii dzień po dniu. Ostatecznie jednak, pod względem czytelniczym, czerwiec jest dla mnie niezwykle satysfakcjonujący. 
    Oprócz podsumowania mijającego miesiąca, postanowiłam powrócić do robienia planów książkowych i tym samym w lipcu za cel postawiłam sobie kilka tytułów. Mam więc nadzieję, że uda mi się zrealizować swoje plany - cóż, zobaczymy. Teraz natomiast by już nie przedłużać, zapraszam Was serdecznie do przeczytania poniższych punktów.

1. Podsumowanie czytelnicze czerwca


     Tak, jak wspomniałam, jestem zadowolona ze swojego wyniku w czerwcu, gdyż udało mi się przeczytać aż sześć książek. Na powyższym zdjęciu brakuje jednej - ze względu na to, że aktualnie jest ona pożyczona. Mimo natłoku obowiązków, znalazłam czas dla ciekawych lektur, chociaż przyznam się, że większość pochłonęłam właśnie w ostatnim tygodniu czerwca. Opisując każdą pokrótce, wygląda to następująco:

  • Jojo Moyes - "Zanim się pojawiłeś" - książka, której nie ma na zdjęciu. Kupiłam ją spory czas temu, a jakoś nie miałam czasu, by po nią sięgnąć. W końcu to zrobiłam i nie żałuję - chyba najlepsza lektura tego miesiąca, całkowity wyciskacz łez. Chciałam nawet wybrać się na film, ale póki co jakoś mi to nie wyszło. 
  • Victoria Scott - "Tytany" - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa IUVI. Pokochałam styl autorki po jej wcześniejszych książkach. Również ta historia mnie nie zawiodła - świetna i pochłania się ją w mgnieniu oka. 
  • Suzanne Collins - "Gregor i tajemne znaki" - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa IUVI. Kontynuacja losów Gregora, który ponownie musi udać się do Podziemia. Dobra część, jedna z lepszych i czekam teraz już na wielki finał serii.
  • Cecelia Ahern - "Miłość i kłamstwa" - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Akurat. Całkiem dobra historia, ale niestety nie najlepsza w dorobku autorki i szczerze powiedziawszy czegoś mi w niej zabrakło.
  • Samantha Verant - "Siedem listów z Paryża" - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa Muza SA. Pełna uroku prawdziwa historia wielkiej miłości, która sprawiła, że aż mi się cieplej na serduchu zrobiło. Idealna na wakacje.
  • Nina Harrington, Lynne Graham, Amanda Browning - "Zapach lawendy" - egzemplarz recenzencki od Wydawnictwa HarperCollins Polska. Zbiór trzech opowiadań, dobrych dla zrelaksowania, jednak szkoda, że nie poczułam do końca klimatu, jaki miałam nadzieję odnaleźć w tych historiach.
     Stąd też, jak widzicie, miesiąc minął mi głównie pod znakiem egzemplarzy recenzenckich. Z kolei książki utrzymane były na dobrym poziomie - przy czym najlepsza to oczywiście "Zanim się pojawiłeś" oraz "Tytany". Nie miałam w tym miesiącu tych najgorszych lektur, jednak najmniej usatysfakcjonowała mnie książka "Miłość i kłamstwa".

2. Plany czytelnicze na lipiec


     Postanowiłam w końcu zabrać się głównie za swoje książki, jakie grzecznie czekały sobie na półce przez zbyt długi czas. Póki co zrobiłam sobie niewielki stosik, mając nadzieję, że uda mi się pochłonąć wszystkie powyższe historie i być może dorzucić do tych planów jeszcze inne lektury. Krótko pisząc o każdej z nich:
  • Martin Calder - "Lato w Gaskonii" - mamy lato, wakacje, więc stwierdziłam, że mam ochotę przenieść się w wyobraźni do jakiegoś urokliwego miejsca i mam nadzieję, że dzięki tej książce mi się to uda.
  • Kathryn Taylor - "Powrót do Daringham Hall" - tyle dobrego słyszałam o tej książce, że zapragnęłam sama ją przeczytać. Wiem, że będzie to kolejne romansidło, ale mam nadzieję, że na poziomie.
  • Alessio Puleo - "Moje serce należy do Ciebie" - egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Muza SA. Od dawna byłam ciekawa tej książki - zobaczymy, czy mi się spodoba.
  • Sofia Caspari - "W krainie wodospadów" - miałam okazję sięgnąć po poprzednie tomy Sagi Argentyńskiej i byłam nimi zachwycona. Stąd mam nadzieję, że trzecia część również przypadnie mi do gustu.
  • Emily Giffin - "Ten jedyny" - chociaż sporo osób poleca książki tej autorki, to będzie moje pierwsze spotkanie z jej dziełem. Oby udane! 
     Mam nadzieję, że uda mi się zrealizować powyższe plany i tym samym zwiększać ciągle liczbę w wyzwaniu "52 książki 2016". Poza tym lipiec będzie raczej luźnym miesiącem, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by czytać , czytać i jeszcze raz - czytać! 

     To już wszystko, jeśli chodzi o podsumowanie czytelnicze czerwca i plany książkowe na lipiec. Przepraszam Was za nieco słabe zdjęcia - mam ostatnio problem w dogadaniu się ze swoim aparatem, ale mam w planie nieco poćwiczyć (bo niestety wiem, że fotografa nigdy ze mnie nie będzie), by kolejne zdjęcia były lepsze. Jak Wam natomiast minął czerwiec? Dorwaliście się do jakiś dobrych lektur? Piszcie, chętnie poczytam! 
     Niebawem odezwę się zatem z kolejnymi recenzjami, ale też innymi tekstami. Póki co - trzymajcie się! 

Spodobało się? Zerknij na to:

15 komentarze

  1. Bardzo dobre podsumowanie! Sama również mam za sobą Miłość i kłamstwa i również byłam nią średnio zachwycona, jak chyba wszyscy.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę przyznać, że Saga argentyńska choć piękna, znużyła mnie nieco. Gratuluje wyników i życzę powodzenia w lipcu :)

    http://papierowenatchnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje serce należy do Ciebie też na mnie czeka! A własnie jestem w trakcie czytania "Zanim się pojawiłes" <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, wow :D Ile książek udało Ci się w czerwcu przeczytać, zazdroszczę! Ja niestety nie miałam ani trochę czasu na czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Tytany" i "Zanim się pojawiłeś" czytałam, ostatecznie "Tytany" podobały mi się, ale nie tak bardzo jak "Ogień i woda" tej autorki. A co do "Zanim się pojawiłeś" - jak dla mnie okej, cieszę, że tobie podobała się bardziej ;) Jak dla mnie kolejny wyciskacz łez, a ja mam coraz mniej cierpliwości do takich książek. Książka o miłości musi być naprawdę genialna, żeby mnie zachwycić :/
    Buziaki kochana i zaczytanych wakacji!
    BOOKBLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Serię Caspari mam w planach, z tego względu, że w końcu się kiedyś zabiorę za pierwszą część. A drugą i trzecią mam nadzieję, że znajdę w bibliotece. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny wynik i gratuluję! Jestem ciekawa książki "Miłość i kłamstwa", bo czytając "Love, Rosie" tej autorki przekonałam się do niej :) W tym miesiącu przeczytałam też "Tytany" i bardzo mi się podobały mimo, że troszkę przypominały mi inne książki w niektórych momentach :)
    Pozdrawiam.
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam tylko Zanim się pojawiłeś - i podobnie jak ty miałam co do niej mieszane uczucia ale okazała się jednak świetna. Reszty nie czytałam.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Same wyjątkowe lektury. Przyjemnego czytania! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "Miłość i kłamstwa" było takie...przeciętne. Szkoda, bo lubię tą Autorkę, a ostatnio trafiam na same średnie jej powieści... W oko wpadło mi "Moje serce należy do Ciebie". Czytałam wiele recenzji i wiele z nich była naprawdę pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie czerwiec bardziej był obfity w kupowanie niż czytanie niestety, bo przeczytałam tylko trzy książki, no ale koniec semestru na studiach rządzi się swoimi prawami. ;) Za to w tym miesiącu będę mogła czytać do woli, bo tyle nowości na mojej półce czeka na przeczytanie ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję świetnych wyników oraz życzę, abyś w lipcu całkowicie zrealizowała swoje plany czytelnicze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zanim się pojawiłeś jest świetna. Gratuluję obrony, ja mam swoją za parę dni,a potem też będę nadrabiać książkowe zaległości. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  14. 'Zanim się pojawiłeś" jest cudowne, na pewno na długo zapamiętam tę książkę.
    Powodzenia w spełnianiu czytelniczych planów na lipiec ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ,,Lato w Gaskonii" chciałabym bardzo przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy