Tag: Czas letniego szaleństwa!

22:45

     Lato nadal trwa, chociaż ani się spostrzeżemy, gdy przywita nas jesień - być może tak zwana "złota", a może też całkowicie odwrotnie, czyli deszczowa. Wracając jednak do tej najcieplejszej pory roku, dzisiaj chciałabym zaprosić Was na kolejny, książkowy tag, który świetnie wpisuje się w ten letni klimat i co się z tym wiąże - częste szaleństwa. Zostałam do niego nominowana przez autorkę bloga Majka Bloguje, za co bardzo dziękuję. Cieszę się, że w końcu znalazłam chwilę by zrobić ten wpis u siebie, szczególnie dlatego, że jak już wspominałam kilka razy, polubiłam wszelkie tagi książkowe. Zatem by już nie przedłużać, zapraszam Was serdecznie na moje poniższe zestawienie do poszczególnych kategorii. 

1. Pokaż letnią okładkę, np. słońce, plaża, okulary etc.

Hmm... muszę przyznać, że chwilę zajęło mi zastanowienie się, jaka okładka pasuje mi do tego punktu, bo szczerze powiedziawszy jest ich mnóstwo, a poza tym, jak dobrze wiecie, mam słabość do pięknych okładek, więc pewnie i tych letnich, które mają coś w sobie, znalazłabym sporo. Jednak postawiłam na to, by wybrać książkę z mojej biblioteczki, dlatego do letniego klimatu pasują mi szczególnie dwie. Są to:

1) Nina George - "Księżyc nad Bretanią", czyli książka, która dzięki swojej przepięknej, niezwykle klimatycznej okładce od razu rzuca się w oczy, przywołując na myśl lato. W końcu morze, fale uderzające o brzeg, do tego w oddali latarnia morska a nad tym wszystkim księżyc... Piękna okładka, która sprawia, że od razu czuję ten wakacyjny klimat. 


 
2) Sofia Caspari - "W krainie kolibrów", czyli książka, która urzekła mnie swoją okładką. Również kojarzy mi się z latem, szczególnie dlatego, że patrząc na oprawę graficzną tej lektury, od razu w oczy rzucają mi się te piękne kwiaty, do tego koliber - symbol Ameryki Południowej i nagle jestem w stanie poczuć letni klimat. Poza tym czytałam ją niedawno, więc tym bardziej pasuje mi do tej pory roku, gdy mogę rozłożyć sobie kocyk, wziąć tę książkę i cóż -po prosty się zrelaksować.


Myślę, że jeśli chodzi o pierwszy punkt tego tagu, czyli letnią okładkę, już wystarczająco wyczerpałam temat, zatem przejdźmy dalej...

2. Wybierz książkowe miejsce, które byłoby idealnym miejscem na wakacje 

Coś czuję, że znowu się rozpiszę, ale jest tyle miejsc, o których przeczytałam w książkach, jednocześnie wręcz czując ten niezwykły klimat, że nie sposób wymienić wszystkich. Jednym z takich idealnych miejsc na wakacje byłaby oczywiście Barcelona, którą przemierzałam sobie w wyobraźni wraz z Danielem, głównym bohaterem "Cienia wiatru" Carlosa Ruiza Zafona. Innym miejscem zdecydowanie byłaby ta Argentyna tętniąca życiem, jaką miałam okazję poznać podczas lektury wspomnianej już w tym tagu "W krainie kolibrów". Jeszcze innym idealnym miejscem na wakacje byłaby Bretania, również z wymienionej już książki, czyli "Księżyc nad Bretanią", a jeśli nie ona, to Prowansja, jaką miałam okazję śledzić wraz z losami Jeana Pedru z innego dzieła Niny George, czyli "Lawendowego pokoju". Pewnie jeszcze wiele innych miejsc mogłabym wymienić, ale te powyższe byłyby idealne na wakacje.

3. Masz zamiar wybrać się na letnie wakacje, ale chcesz przeczytać książkę, którą skończysz czytać przed wylądowaniem na miejscu. Jaką książkę wybierasz?

Szczerze powiedziawszy wszystko zależy od tego, jak długo trwałby dany lot. Jednak myślę, że wybrałabym książkę, która byłaby dość lekka i przyjemna. Dlatego chętnie sięgnęłabym wtedy po jakąś młodzieżówkę typu "Eleonora i Park" Rainbow Rowell, książkę "Ten jeden dzień" Gayle Forman bądź jakiś romans Nicholasa Sparksa, bo historie stworzone przez tego autora pochłaniam w mgnieniu oka.

4. Jesteś przygnębiony, ponieważ letni czas wakacji się kończy. Jaką książkę wybierzesz, która sprawi, że pojawi się uśmiech na Twojej twarzy? 

Znowu punkt, do którego mogę dopasować wiele książek, jednak zdecydowanie pasuje mi tutaj w sposób szczególny "Oddawaj różdżkę, Phong!" Łukasza Wasilewskiego, o której niedawno pisałam na blogu. Przeczytanie jej na pewno od razu poprawiłoby mi humor. Poza tym myślę, że jakiś kryminał Cobena z Myronem Bolitarem i jego sarkastycznym poczuciem humoru również świetnie wpisuje się w tę kategorię.

5. Siedzisz na plaży, jakiego fikcyjnego bohatera wybierasz, by Ci towarzyszył?

Hmm... Myślę, że chętnie posiedziałabym w towarzystwie Ridge'a z książki "Maybe someday" Colleen Hoover, który swoją cudowną grą na gitarze mógłby znacznie umilić mi czas. Poza tym świetną towarzyszką, jeśli chodzi o postać żeńską, uważam, że byłaby Sydney z tej samej książki bądź też Emma Morley z "Jednego dnia" Davida Nichollsa, będąca jedną z moich ulubionych bohaterek literackich.

6. Chcesz wybrać ulubione lody w rożku, ale potrzebujesz pomocnika! Którego fikcyjnego bohatera wybierasz?

Ostatnie już pytanie z tego tagu, które lekko mnie rozbawiło... Dlaczego? Otóż wiem, że bywam niezdecydowana, jednak w tej kwestii raczej nie miałabym problemu, więc i nie potrzebowałabym pomocnika. W końcu śmietankowe to te najlepsze! Niemniej po tym siedzeniu na plaży, przydałaby się wtedy jakaś dawka ochłody, więc przy tym wyborze mogliby mi pomóc bohaterowie wymienieni w powyższym punkcie.  

    To już wszystko jeśli chodzi o dzisiejszy wpis, a wraz z nim powyższy tag. Oczywiście powinnam teraz nominować kogoś do napisania o swoich letnich szaleństwach. Najczęściej zostawiam otwarty punkt, ale tym razem nominuję: 
   Niebawem znów się odezwę, być może z recenzją kolejnej książki, chociaż nie obiecuję, bo czytanie ostatnimi czasy idzie mi dość opornie... Będę jednak dobrej myśli. Póki co - trzymajcie się!

Spodobało się? Zerknij na to:

16 komentarze

  1. Bardzo ciekawy wpis! Podoba mi się :) W trakcie czytania zauważyłam, że wspominasz o książce "Cień wiatru". Ta książka chyba od kilku miesięcy próbuje dostać się do poczekalni książek, które zamierzam przeczytać w najbliższym czasie. :D Nie jest to pierwszy blog, na którym jest wspomniany jej tytuł. Może spróbowałabyś umieścić na swojej stronie recenzję tej oto książki? :) Z chęcią przeczytałabym, co masz do przekazania na jej temat. Pozdrawiam cieplutko :)

    http://pocomiwiecejx3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Co do książki "Cień wiatru", recenzja już dawno temu pojawiła się na blogu, zatem zapraszam tutaj: http://chaosmysli.blogspot.com/2015/03/ksiazki-sa-lustrem-widzisz-w-nich-tylko_6.html :) I polecam jednak przenieść ją z tej "poczekalni" jak najszybciej po prostu do przeczytania, bo książka jest świetna! :)

      Usuń
  2. Wolałabym, żeby jesienią padało, dużo padało. Mimo że wtedy jest ponuro, to może chociaż trochę ziemia by odżyła. :-(
    Bardzo przyjemny i ciekawy tag :-) najbardziej podobają mi się odpowiedzi na pytania 3 i 5, bo te książki chociaż znam :-D (cierpię na chroniczną nieznajomość książek, które większość społeczeństwa czytała :-( )
    Pozdrawiam, Antosia :-)
    http://antosia-czyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przejmuj się tym, że jak to określiłaś - nie znasz książek, którą zna większość. W końcu grunt to wyszukiwać różnego rodzaju "perełki" książkowe, a u Ciebie (jak już zauważyłam po paru recenzjach) to się sprawdza!
      Pozdrawiam. :)

      Usuń
  3. Ridge'a z książki "Maybe someday" to świetny wybór, też o nim myślałam, ale jednak w końcu zmieniłam zdanie (kobieta zmienna jest jak stany pogody, bo jak to mawiał mój nauczyciel od geografii "pogoda jest zawsze" ;-D) No i okładki oddające lato, też zaparły mi dech w piersiach i muszę je przeczytać, kiedyś! <3

    Buziaki! :*
    Cieszę się, że ten TAG podoba się innym ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tag jest świetny! :)
      Polecam sięgnąć po te książki, których okładki również Cię urzekły - zdecydowanie warto. :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Dziękuję za nominację :*
    Ja bym chciała żeby jesienią było ciepło i nie deszczowo żeby można było biegać. Z drugiej strony jakby padało to ziemia nie byłaby tak sucha.

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co! :)
      No cóż - przyjdzie jesień, zobaczymy jak będzie.

      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  5. Rewelacyjny tag!!! Muszę go zrobić w chwili wolnego czasu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się spodobał i czekam by przeczytać go u Ciebie w takim razie! :)

      Usuń
  6. Bardzo ciekawy fakt i co jak co, ale rzeczywiście zapachniało wakacjami, bo choć te jeszcze się nie skończyły, można już wyczuć nastrój zbliżającej się jesieni - oby była złota jak najdłużej :) Zachwyciłam się okładką książki "Księżyc nad Bretanią", a ponieważ mam ogromny sentyment do Niny George za to, co zrobiła ze mną i swoim "Lawendowym pokojem", koniecznie muszę się za nią rozejrzeć i przeczytać.
    Bardzo ciekawe odpowiedzi, tagi przełamują rutynę w postach i dostarczają informacji o autorze, a zawsze miło jest się czegoś dowiedzieć :)
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro spodobał Ci się "Lawendowy pokój" (osobiście uwielbiam tę książkę!), to zdecydowanie polecam "Księżyc nad Bretanią". Nina George potrafi stworzyć chwytające za serce opowieści, a szczególnie urzeka mnie sposób, w jaki opisuje miejsce akcji. Czytelnik ma wrażenie, że sam się tam znajduje. :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  7. Świetny Tag, na piąte pytanie odpowiedziałabym tak samo. Ridge i Sydney to bardzo fajni bohaterowie :)
    Pozdrawiam, /ksiazkowe-tajemnice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Tag się podoba! :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. "Ten jeden dzień" Gayle Forman to cudowna książka i jestem pewna że bardzo by Ci się spodobała i jestem pewna że na pewno przeczytałabyś ją zanim wylądowałabyś na miejscu. Świetna książka i bardzo wciąga ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to mam ją już za sobą i wiem, jak szybko ją pochłonęłam, dlatego pasowała mi do tego punktu. Cudowna książka, fakt! :)

      Usuń

*Każdy komentarz, czy to pochwała czy też krytyka, niezwykle motywuje mnie do dalszego działania, stąd dziękuję za wszystkie pozostawione przez Was słowa! :)
*Jeśli jednak zamierzasz napisać "fajny blog! może rev?" - lub coś w tym stylu, to naprawdę lepiej nie pisz niczego :)
*Nie bawię się w obserwację za obserwację, więc daruj sobie od razu takie pytania :)

Archiwum

Ostatnie wpisy